Dzień 101 z 365 DOBRYCH DNI!
 
Poszukujesz czegoś wielkiego. Chcesz uczynić swoje życie ważniejszym. Pragniesz być zauważonym i akceptowanym. Jednak w wielu przypadkach wydaje się nam to nieosiągalne. Mamy wrażenie, że musimy odbyć niesamowicie daleką podróż, aby dotrzeć w miejsce, gdzie znajduje się nasze szczęście. Czujemy się przygnębieni, a przez to i osamotnieni, a więc pozostajemy w porcie znanym nam od lat.
 
Jeden krok.
 
Czasami wystarczy zrobić jeden krok, aby życie stało się podróżą. Nie trzeba iść wielu mil, aby zobaczyć świat, którego poszukujemy. Nie dostrzegamy tego, co mamy blisko. Nie widzimy tych, którzy nas kochają. Zapominamy o tym, co jest w nas. To wszystko już tu jest.
 
Marzenia, to nie złudzenia. To projekt świata, który budujesz wokół siebie. Budujesz go w każdej chwili. Jednak patrząc zbyt daleko można podeptać wszystko biegnąć bez opamiętania. A swój świat treba budować tak, aby zbyt szybko nie rozmywało się to, co już stworzyliśmy.
 
Cegła za cegłą. Kropla za kropką. Krok za krokiem tworzy się świat, a nie skacząc tu i tam. Zasadź ideę i pozwól jej wzrastać. Pozwól, aby przyniosła plon i zbierz go, aby sadzić dalej. Pielęgnuj i szanuj to, co już jest Twoim dziełem.
 
Głupcem bywa człowiek, który sadzi i niszczy swój świat. Nie bądź ignorantem własnego życia. A życie innych niech nie będzie Twoim celem, bo dla chwilowych uciech zaprzepaścisz wszystko, co już nie wróci. A gdy się opamiętasz być może okaże się, że wszystko zajęte jest zarazą, której twórcą jesteś Ty i Twoje myśli, które stały się rzeczywistością.
 
Ten świat tam, nie będzie lepszy, jeśli tu wcale Ciebie on nie cieszy. Nie ucieszą Ciebie wielkie sukcesy, jeśli nie czerpiesz radości z tych małych. Nie ma prawdy tam, gdzie życiem kieruje kłamstwo. Ginie radość tam, gdzie tworzy się cierpienie. Więc po co iść, gdzieś tam, gdy tuż obok tak wiele możliwości.
 
Łapczywość ludzka jest pułapką człowieka. I choć brakuje mu rąk, szaf, mieszkań i garaży, to wciąż mu mało. I żyje w sidłach, które zniewoliły jego piękno, które już ma. A więc wciąż nie skończy się ta gonitwa, za czymś, co nie wiadomo czym jest.
 
A to złudzenie szczęścia tam, odbiera szczęście tu. Z pośpiechu nie rodzi się nic trwałego i pięknego. Jest tylko kruche i prowizoryczne. Nie czyni życia szczególnym tam, gdzie czynić je powinno. Życie choć wielkie, to małe jest dla tych, którzy nie swoim złotem przywdziewają świat. Uzurpują sobie prawo do mianowania siebie wielkimi, choć małość w w sercu swoim noszą. I choć milowe kroki stawiać chcą, to potykają się o jeden ruch.
 
Nie ma lepszego świata tam, bo on piękny jest tu. Nie spodoba Ci nic, jeśli piękna nie widzisz w sobie. Rozejrzyj się blisko siebie i znajdź kierunek, w którym wartość zrobić mały ruch. Później kolejny i kolejny i kolejny. Za nimi przyjdzie szczęście, bo szczęście masz wciąż, a wędrujesz, aby siać plon na przyszłe dni. Dziś być może nasiona masz z przeszłości, a więc dbaj i pielęgnuj obecne plony, aby dało lepsze nasiona, które obficie obrodzą w przyszłości. Takie stanie się Twoje życie. Gdy taki staniesz się Ty. Krok tuż obok.
 
🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni