Dzień 121 z 365 DOBRYCH DNI!
 
Czas na coś mocniejszego! Coś jeszcze bardziej skuteczniejszego niż prawo przyciągania i wdzięczności. Tak nie wiele się o tym mówi, a tym bardziej pisze. Dlaczego? Jest bardzo silna, a przez wielu ośmieszana. Zbyt wielu kojarzy się z religią i przypisuje się ja tylko wybranym. A tak nie jest. I nigdy być nie powinno.
 
Błogosławię Tobie i wszystkiemu co czynisz w imię dobra i sprawiedliwości.
 
Tak błogosławieństwo. Nigdy nie było, nie jest i nie będzie zarezerwowane już dla nikogo. Tak kazano nam sądzić, ale to nie prawda. I choć pewnie wywoła wewnętrzny bunt, to jestem pewien, że ta moc jest częścią każdego człowieka. Być może tego właśnie brakuje ludziom do miłości, radości i szczęścia. Móc błogosławić każdemu i wszystkiemu.
 
Masz prawo płynące z wewnętrznej woli, aby błogosławić drugiemu człowiekowi, jego domowi i wszystkiemu co pochodzi z jego pracy. Ten wielki dar budzi w Tobie moc, która odkrywa prawdziwe pokłady miłości, których tak bardzo brakuje nam wobec siebie.
 
Staliśmy się zbyt mocno zawistni. Zadrość przekuła się w agresję i nienawiść. Pozbawiliśmy się radości pochodzącej ze szczęścia innych, a tym samym własnego. Nie mamy w sobie na tyle prawdy, aby odważyć się cieszyć się prawdą braci. To zabija ludzkość. Tylko dlatego, że skradziono i przywłaszczono sobie błogosławieństwo.
 
Jest ono wielkim i największym darem, który jest w każdym, kto pragnie miłości dla siebie i innych. Dobre intencje prowadzą do zaniechania złego, aby móc troszczyć się jeden o drugiego. Z uśmiechem i czymś więcej niż wdzięczność wyrazić szacunek dla każdego, kto czyni rzecz dla siebie i innych.
 
To wielka sztuka. To wielkie prawo. To wielka powinność. To moc, której potrzebuje świat. A także każdy z nas. Ten kto zdobywa się na ten czyn odkrył w sobie jedną z największych prawd o człowieczeństwie. O tym, jak powinniśmy żyć wobec siebie i dla siebie. Jeden z drugim i żadnej przeciw sobie.
 
Czy świat jest na to gotowy? Nie jest. I nigdy nie będzie dopóki Ty i każdy z nas nie będzie. To musi się zrodzić w sercach każdego człowieka, który odkryje, że zmiana świata zaczyna się w nim. A gdy błogosławisz, to stajesz się światłem, które zamiast tlić się w Tobie świeci pełnym blaskiem.
 
Nie będziesz odczuwał już zazdrości, złości, oczekiwania i niesprawiedliwości, bo pobłogosławisz każdemu i wszystkiemu, co kiedyś wywoływało w Tobie ten żal. Bo błogosławieństwo jest najwyższym wyrazem ludzkiego uczucia miłości. Jest częścią prawdy, którą po prostu trzeba znać, aby wiedzieć, że to otwarcie na siebie samego.
 
To czy jesteś na to gotów zależy od Twojej reakcji na to, co czytasz. Budź w sobie prawdę. Budź w sobie miłość. Budź sobie siebie. A błogosławieństwo stanie się magią, która pozwoli wyzwolić Ci Twoje życie. I choć to niełatwa droga, to warto nią ruszyć, aby pozwolić sobie na odkrycie tego sensu życia. A początkiem niego jesteś Ty.
 
Błogosławię Tobie i wszystkiemu co czynisz w imię miłości i prawdy.
 
🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni