Dzień 130 z 365 DOBRYCH DNI!
 
Pod prawem? Czy ponad prawem? To odwieczny problem wielu ludzi. Co faktycznie stanowi o naszej wolności? Prawo nadawane przez garstkę, ogół społeczności czy my?
 
Większość z nas żyje pod prawem danego kraju lub społeczności. Podporządkowuje się systemu prawnego, którego nie rozumie, któremu się przeciwstawia, ale ma złudne poczucie bezpieczeństwa. I dzięki temu stanowiący kontrolują wolność ludzi, którzy tworzą przepisy, które mają tą wolność coraz bardziej ograniczać. Dotyczy to większości państw na świecie.
 
Tych co żyją ponad prawem można podzielić na dwie grupy. Pierwsza z nich to ta, której wydaje się, że żyje ponad nim. Świadomie wkraczają na ścieżkę wojenną z przepisami, aby pokazać swoją odmienność. Uznają przestępczość, jako sposób na wyrażanie sprzeciwu wobec tych, którzy narzucili im sposób, w jaki mają żyć. Jednak to nie pozwala im żyć w pełnej wolności i swobodzie. Goni ich ciągły strach przed tym, który może ich dosięgnąć imię prawa, z który walczą.
 
Jest też niewielka grupa ludzi. Z nikim nie walczą, ani nikomu nie czują się podporządkowani. Nie oznacza to, że traktują się lepiej. Nie oznacza to też, że są miliarderami. Nie oznacza to też, że są lepsi od kogokolwiek. Oni po prostu są. Zrozumieli, że mogą być nie tylko ponad prawem, ale też ponad wszystkim, co stworzył człowiek. Skąd się to wzięło?
 
Wszystko to pochodzi z wolności człowieka, który jest częścią całego świata. Nikt nie jest mu panem i nikomu on nie jest panem. Szanuje prawa natury, a prawa ludzi traktuje jedynie, jako sposób na ład i porządek. Zna konsekwencje swoich działań, gdy występuje przeciw nim. Jednak wie też, że na świecie jest wiele miejsc, gdzie może żyć bez konieczności godzenia się na to, co wykreowały ludzkie umysły, aby zadowolić jedynie swoje chore ja, czyli ego.
 
Gdy człowiek potrafi żyć wyzwolony ponad umysły i oczekiwania innych ludzi, to zaczyna czuć piękno życia. Opadają wyimaginowane kajdany, które bardziej więziły ich umysły niż ręce. Nie skuły również serca, które zawsze pozostaje wolne. Człowiek wie, że jego nadrzędnym prawem jest poczucie wolności. I gdyby nie prawa i chęć władzy, to człowiek byłby prawdziwie wolny.
 
Niesamowite jest to, że obecnie żyjemy w społeczeństwie, które panicznie boi się wolności. Mają przekonanie, że gdy uwolnią się wewnętrznie, to stracą bezpieczeństwo, które pozornie daje im ktoś trzeci. Tak dzieje się w państwach, firmach i rodzinach. Wielu nawet nie chce być naprawdę wolnymi, bo czują się jak zwierze latami zamknięte w klatce, które nawet nie wie co z tą wolnością uczynić. Gdy wolno wypuszczone, zaraz szuka sposobu, aby wrócić, bo jedyne co zna, to granice stworzone dla niego przez innych ludzi.
 
Mogę z całą pewnością powiedzieć Ci, że wolność jest Twoim największym prawem. Twoim PRAWEM WOLNOŚCI, które pozwala Ci żyć i przeżywać ten ziemski czas, jak tylko chcesz. Jesteś tym, co daje Ci poczucie wolności, aby świat otworzył przed Tobą całą przestrzeń. Jesteś nią wypełniony.
 
Gdy to odkryjesz w sobie naprawdę, to przestaniesz pożądać. Nie będziesz walczyć z nikim i z niczym. Nie będziesz musiał, a będziesz chciał. Będziesz chciał tworzyć i kreować dla siebie i dla innych, bo to naturalna potrzeba każdego z nas. Wolność, to prawo do dzielenia się i współistnienia z każdą istotą i człowiekiem na tym świecie.
 
Poszukuj tej wolności w świecie, w którym żyjesz. Zobacz je w sobie. Nie pożądaj tego, aby odczuć kontrolę nad innymi. Gdy odbierasz wolność innym, to odbierasz ją również sobie. Gdy ją dajesz, sam czujesz się wolnym człowiekiem pełnym przestrzeni. A tylko w ten sposób możesz stworzyć świat wokół siebie, którym wypełnisz życie tych, którzy wciąż są zagubieni i nie przebudzeni.
 
Bądź wolny!
 
🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni