Dzień 180 z 365 DOBRYCH DNI!

Mam swój wyjątkowy notes, który pochodzi z Indii. Ręcznie wykonany z czerpanym papierem wewnątrz. Jednak nie to czyni go wyjątkowym, a to czym stał się dla mnie na przestrzeni ostatnich lat. Dziś przypomniał o swojej wartości wypadającą z niego karteczką.

Nie zawsze miałem go przy sobie. Bywało, że jedyna okazja, aby zapisać coś niebywale ważnego, to małe karteczki. Notes jest skarbnicą moich przemyśleń, decyzji, marzeń, pomysłów, a przede wszystkim miejscem, gdzie wyrażam wdzięczność w wyjątkowych chwilach. Umieszczam w nim również te karteczki, które powstają w chwili, gdy czuję potrzebę zapisania tego co czuję lub myślę.

Tak było podczas jednego z pięknych zachodów słońca na Krecie 3 lata temu. I choć notes poleciał tam ze mną, to jednak ta myśl trafiła mnie w najmniej oczekiwanym momencie.

Nie wiem czy Ty miałeś okazję wpatrywać się w zachodzące słońce. Skupić się tak, aby pochłonęła Ciebie chwila tak piękna, że reszta świata nie ma znaczenia. W moim umyśle zapadłą cisza. Nie było oceny, analizy czy zbędnego komentowania w myślach tego, co przeżywam. Wiem, że poczułem wtedy niesamowity spokój, którego nie doświadczyłem podczas wielu kończących się tak dni.

I choć nigdy o tym nikomu nie powiedziałem, to wtedy zrozumiałem co wydarzy się w niedalekiej przyszłości w moim życiu. Pamiętam, że gdy zapisywałem tą myśl, to uśmiechałem się do siebie uznając, że to nie możliwe. Pomimo tego trafiła do mojego notesu, a wraz z nią chwila, o której po jakimś czasie zupełnie zapomniałem. Nawet jeszcze dziś rano zupełnie o niej nie pamiętałem.

Czy to był przypadek? Nie sądzę. A jednak już wiem, że to było niczym przepowiednia, która właśnie się spełniła, a ja nawet tego nie zauważyłem. I choć wiedziałem, że moje 37 urodziny rok temu mają wyjątkowe dla mnie znaczenie, to dopiero teraz uzmysłowiłem, jak wielkie.

Napisałem „wszystko odejdzie 37, nowy przyjdziesz 38”.

Jakaż to ulga zrozumieć, że wsłuchując się w siebie można odkrywać to, co nadejdzie. Był wtedy 2015 rok, a ja nie miałem pojęcia o tym, że zrobię 24-godzinny LIVE z okazji 37 urodzin. Nie wiedziałem, że będzie wtedy pełnia, której nie było od 850 lat. A tym bardziej, że dokładnie rok później zdecyduje się na powtórzenie tego spotkania. Jakby zamknięcie tego niesamowitego roku, który właśnie dobiega końca.

To jak wiele się zmieniło wiem tylko ja. I choć długo zastanawiałem się dlaczego właśnie teraz dzieje się w moim życiu tak wiele niesamowitych zmian. Mam wrażenie, że zapanowała w nim cisza, która była podczas tamtego zachodu słońca. Wszystko, co zbędne odeszło. Odeszli ludzie, którzy odejść mieli. Wewnętrznie zburzony zrozumiałem siebie na nowo. A teraz pojawiła się pewność w sensie tego wyjątkowego czasu.

Zdałem sobie sprawę, jak bardzo człowieka hamują niepodjęte decyzje, niezakończone rozmowy i trzymanie tego, co dawno odejść powinno.

Kiedyś Natalia Kukulska śpiewała piosenkę „Im więcej Ciebie tym mniej”. Właśnie teraz te słowa przyszły mi na myśl, bo słuchałem teraz nie raz. A teraz zobaczyłem w nich sens tego, co dzieje się z człowiekiem, gdy do swojego życia wrzuca zbyt wiele. Niby ma coraz więcej, ale jest go mniej w samym życiu.

Wiem jedno, że ludzie najbardziej obawiają się utracić to, co już posiadają. Nawet jeśli nowa droga przynosić może coś lepszego. Mi od lat z ufnością przychodzą decyzje o wyborze tego co przede mną. Być może dlatego nie przywiązuje się do tego, co posiadam. Ufam, że wszystko mnie wspiera. Choć nie zawsze muszę to rozumieć, to z czasem przychodzi głębokie zrozumienie i wielka radość.

Tej ufności niestety brakuje zbyt wielu ludziom, którzy niby wierzą, ale nie potrafią w pełni zaufać. Dziś dzięki tej wierze i ufności czuje wielką radość i wdzięczność za tą niesamowitą drogę, która doprowadziła mnie do tego miejsca. A tą małą karteczkę zostawię na pierwszych stronach.

A Ty zapisujesz takie myśli?

🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni