Dzień 199 z 365 DOBRYCH DNI!
 
Nieprzewidywane dni, które okazują się zaskakujące. Jednym sprawiają wiele trudności, a innym wiele zaskakujących momentów w życiu. I choć jedni i drudzy być może planują swój czas w przyszłości, to różnie reagują, gdy nadchodzą zaskakujące dni. Takie, których kompletnie nie przewidzieli.
 
Bardzo wielu ludzi żyje w kompletnym stresie. Chcą mieć wszystko poukładane i trzymać się wytyczonego planu. Sprawiają wrażenie bardzo sztywnych, ale osiągają bardzo często bardzo dużo. Ich rezultaty wynikają z dyscypliny czasu i trzymania się ułożonego planu. To jest niesamowite, że opanowali umiejętność poszukiwania w przyszłości sposobności do realizowania tego, co jest ich pasją.
 
Tą umiejętność się ma, albo trzeba się się jej nauczyć. To niezwykle trudne, gdy wcześniej nie miało się w ogóle styczności z takim patrzeniem na swoje życie. Szczególnie, gdy nie układało się jego każdego elementu. Wydawało się pozbawione sensu i logicznej całości. Unikało się planowania, bo przecież to i tak nie ma sensu. Z takim podejściem szczególnie trudno jest zrealizować jakikolwiek plan.
 
Z drugiej strony bardzo często Ci sami ludzie, którzy planują wszystko wpadają w szczególny rodzaj paniki. Pojawia się wówczas, gdy brakuje im elastyczności. Reagują stresem zawsze, gdy plan pada jak domek z kart. Jeden klocek za drugim, spotkanie za spotkaniem, element za elementem przestają się składać w całość. I nie potrafią poradzić sobie w tym, że sytuacja zmienia się tak diametralnie.
 
Zaskoczeni nieprzewidywalnością swojego planu działają w popłochu. Mają przekonanie, że cały świat im się wali, bo przecież zaplanowali ten dzień, tydzień, a nawet rok. Wszystko miało być inaczej. Wiedzieli dokładnie co będzie się działo w każdym miesiącu. A mimo to coś się nie złożyło. Siadają z twarzą w dłoniach i zastanawiają się, jak to się mogło stać. Mieli przecież zaplanowany każdy szczegół, a jednak…
 
Bardzo często plany i marzenia są bardziej życzeniami i roszczeniami wobec rzeczywistości. W planie pojawia się pewnego rodzaju manipulacja, która ma dać poczucie, że wszystko jest pod kontrolą. Jakby człowiek był sprawcom wszystkiego. I w pewnym sensie jest, bo przecież projektuje każdy aspekt swojego życia. Jednak nie pokrywa się on zawsze z prawdziwymi pragnieniami i potrzebami, które kryją się gdzieś głęboko.
 
Czasami ludzie chcą czegoś, bo tak będzie dobrze. Jednak wewnątrz czują, że najlepiej to byłoby, gdyby było inaczej. Szczególnie, gdy ktoś osiągnie jakiś poziom, a później chce go utrzymać. Wtedy sam siebie napędza w kierunku, który ma przynieść coś czego w rzeczywistości wcale nie uzupełni braku szczęścia.
 
Powstaje pewnego rodzaju sprzeczność. Jest ona trudna, bo z jednej strony ludzie chcą mieć spokój, ale z drugiej sprostać oczekiwaniom swoim i obcym. Mieć pewność, że zrealizują to, czego wymagają od siebie, a inni od nich. To determinuje bardzo często wielkie sukcesy, ale też wprawia w kłopoty i trudności. Szczególnie, gdy w zawiłych sytuacjach zapada się grunt pod nogami. Widać wtedy, jak brakuje ludziom swobody i porzucenia zbędnych przekonań.
 
Jest też grupa ludzi, którzy odnajdują się w każdej sytuacji. Zdają się być mistrzami elastyczności życiowej. Być może jest w tym szaleństwo spontaniczności, ale mają otwartość na to, co przynosi im los. Jakby wiedzieli, że życie ma swój plan. Wiedzą czego chcą, ale dają sobie i wszechświatowi przestrzeń na zaskakujące sytuacje. Odgrywają one w ich życiu bardzo ważną rolę. Jakby pobudzały ich do spojrzenia na świat w zupełnie inny sposób.
 
Potrafią się jednak dostosować do zmieniających się sytuacji. Sprawiają wrażenie marynarzy na morzu, którzy są gotowi na każdą falę. Wiedzą, że jest ona jedynie wyzwaniem. Nieprzewidywalność staje się dla nich przewidywalna. Zdają sobie sprawę, że wszystko co odkrywa przed nimi los, to elementy układanki. Szczególnie, gdy spełnia on przeważające myśli ich umysłu.
 
A przecież wszystko jest nieprzewidywalne. Dlaczego więc stawiać tamy na rzekach, które i tak muszą znaleźć ujście. Wszystko w życiu i tak pobiegnie drogą naszych najskrytszych pragnień. A wszelkie plany są jedynie dostosowaniem do tego, co pojawia się tuż przed nami.
 
Zrozumienie tej nieprzewidywalności uwalnia człowieka od ciężaru trzymania formy i kształtu, który i tak będzie się zmieniał. Czasami lepiej mieć nawet pewność nieprzewidywalnego, bo życie pośród wielu planów staje się wędrówką niesamowitych sytuacji. A gdy zamiast walczyć z nimi pozwolisz im płynąć, to zaskoczą Ciebie tym, co mają najpiękniejszego do zaoferowania.
 
Otwierając się na życie nie próbujesz go ujarzmić w całości. Pozwalasz mu płynąć i zaskakiwać tym, czego sam nawet byś nie wymyślił. A gdy się spinasz, to dostajesz jedynie kontrę do tego, czego uparcie trzymasz. A wtedy tracisz zdecydowanie więcej. Przeoczysz to, co przynosi Ci wszechświat w odpowiedzi na głos Twojego serca i prawdy, która z niego płynie.
 
Płyń więc i Ty przez nieprzewidywalność codzienności.
 
🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni