Dzień 214 z 365 DOBRYCH DNI!
 
Kiedyś chciałem wiedzieć wszystko. Czytałem setki książek. Słuchałem wykładów i oglądałem wiele programów. Byłem przekonany, że tylko najmądrzejsi coś znaczą. To do nich należy świat, popularność i władza. I choć nie na wszystkim mi zależało, to jednak wiedziałem, że chcę się uczyć możliwie, jak najwięcej.
 
Ludzie wykształceni posiadają niesamowite zdolności budowania, kreowania i wpływania na świat. Mogą wykorzystywać zdobytą wiedzę do tworzenia nowych rzeczy, myśli, teorii i zdobyczy nauki. To jest naprawdę niewiarygodne, jak osiągają to, co innym wydaje się być nie możliwe.
 
Jednak to bardzo często nie daje im szczęścia. Nie daje im odpowiedzi na podstawowe pytanie: czym jest wszystko i nic. Gdzie leży ostateczna prawda, która przynosi człowiekowi prawdziwą wolność. A więc poszukują kolejnych informacji, które mają przybliżyć ich do tego miejsca. A nadal są daleko.
 
Zrozumiałem w końcu, że nie dowiem się wszystkiego. Nie posiądę całej wiedzy, a tym bardziej nie jestem w stanie śledzić zmian w dzisiejszym świecie. Ten natłok informacji spowodował, że człowiek jest coraz bardziej zagubiony. Nie może odnaleźć w tym wszystkim samego siebie. A jeśli tak jest, to może warto wybrać inną drogę.
 
Czytam mniej, uczę się mniej, ale biorę tylko to, co w danym momencie potrzebuje. Nie szukam nic ponad to. A raczej oduczam i zapominam. W ten sposób powstaje przestrzeń złożona ze spokoju i przejrzystości, która jest tak bardzo potrzebna do poszukiwania tej właściwej drogi. Jest lżej, a dzięki temu można poświęć czas sobie, myślom z wewnątrz, a nie z zewnątrz. Wiele z nich wyciszyć lub po prostu obserwować.
 
I choć kiedyś chciałem wszystko w jakiś sposób wytłumaczyć, czy to naukowo, metafizycznie lub życiowo, to teraz przychodzi akceptacja. To szansa na odnalezienie spokoju i podążania za czymś czego tak bardzo pragniemy. Można w tym odnaleźć przeciwieństwo ciągłej walki, która odbiera patrzenie wprost.
 
A świat jest, jaki jest. My jesteśmy, jacy jesteśmy. Wszystko jest takie, jak ma być. Być może dlatego dzieci są prawdziwie szczęśliwe w miłości.
 
🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni