Dzień 215 z 365 DOBRYCH DNI!
 
Teraz czas na apel do nas wszystkich. Abyśmy nigdy nie przechodzili obok siebie obojętnie. Szczególnie w kwestiach życiowych trudności, które czasami traktowane są niczym najgorsza choroba. Wytyka się ludzi z problemami, jak trędowatych. Niektórzy mówią o nich „ofiary losu”, wskazując na ich niepowodzenia. Jednocześnie wykazując swoją hipokryzję.
 
Ludzie tak wiele mówią o zdrowiej diecie i zdrowym wyglądzie, bo to przecież dziś takie trendy. Wszyscy o tym mówią, piszą i pokazują na zdjęciach, które robią przy każdej możliwej okazji. Mówi się o zdrowym rozsądku i akceptacji samego siebie. Diagnostyce zdrowotnej, ale i tak częściej tej dotyczącej samochodu, a nawet ukochanego psa. Wszystko inne wytykane jest palcami.
 
I brzydzę się ludźmi, a szczególnie trenerami rozwoju, księżmi i wszystkimi innymi, którzy w imię popularności próbują pokazać swoją wielkość i niezłomność ponad tymi, do grona których i tak należą. I choć stali się jedynie wspaniałymi aktorami, to po prostu dla własnych potrzeb przestali rozumieć ludzi. I nie napiszę tu „zwykłych ludzi”, bo nie ma lepszych i gorszych. W tym jednym przypadku wszyscy są tacy sami.
 
W jednej kwestii nikt nie pomoże lepiej niż my sami, wzajemnie. Nie psychologowie i psychiatrzy. A każdy z nas wobec siebie. I choć mają oni wszyscy wiele mądrych technik i sposobów, aby wspierać nas wszystkich. Jednak wiem, że w wielu sprawach możemy po prostu pomóc sobie wzajemnie. Szczególnie jeśli chodzi o zdrowie psychiczne.
 
Z tym wszyscy się borykają. Nie ma wyjątków i szczerze nie wierzę w to. I to jest moje zdanie, bo pracując z ludźmi, czytając wiele historii, słuchając rozmów i wiele książek wiem, że każdego to dotyka. Być może nie publicznie, ale w zaciszu domowego kącika już tak. I nawet jeśli dziś czują, że jest inaczej, to kiedyś sami przez to przechodzili. I często nadal przechodzą, ale w zupełnie innej świadomości.
 
Nie chodzi mi o to, aby się tutaj wymądrzać w tym temacie. Jednak chcę zwrócić tym apelem Twoją uwagę. Zawsze jest ktoś, kto potrzebuje być wysłuchany. Sąsiad, kuzynka, brat lub kolega z pracy. A być może zupełnie obca osoba na dworcu, która potrzebuje zwykłego miłosierdzia zamkniętego w ludzkiej życzliwości. Dzięki temu jej problemy, choć wydające się być zwykłymi, zostaną wysłuchane. A to dla wielu najważniejsza terapia.
 
Nie każdy odważy się pójść do psychologa, ale każdy opowie innym swoją historię. A nie opowiedziana bardzo często zatruwa serca na całe życie. A lekarstwem jest każdy z nas, bo potrafimy słuchać. Tylko tą umiejętność ukryliśmy pod płaszczykiem prywatności. Zaczęliśmy oceniać i ośmieszać tym, którym w tym jednym momencie coś nie poszło. A każdemu coś nie poszło, nie idzie lub kiedyś być może nie pójdzie. I co wtedy?
 
Wielu znajdzie sposób, a inni do nie dostrzegą. I uważam, że gdyby było o wiele więcej zrozumienia, to dziś świat byłby niesamowitym miejscem. Ludzie chętniej dzieliliby się tym, co jest dla nich trudnością, a inni mieliby sposobność, aby ich wesprzeć. Być może byłoby mniej samobójstw, spadłaby przerażająca ilość sprzedawanych lekarstw, a ludzie częściej by się uśmiechali, bo czuliby się lżej od tego wszystkiego co muszą nosić w sobie.
 
I nie musisz być mną, psychologiem, trenerem czy coachem. Wystarczy, że jesteś żoną, mężem, dzieckiem, wnukiem, pracownikiem lub pracodawcą, a może nawet współpasażerem. Możesz być po prostu „zwykłym” powiernikiem, który wysłucha. Być może Twoje doświadczenie będzie idealną wskazówką dla tej osoby, albo podpowiesz kto może pomóc.
 
Jednak nie przechodź nigdy obok osoby, którą możesz obdarzyć miłosierdziem. Zdrowie psychiczne jest zdrowiem wszystkiego w naszym życiu. Dlatego nie możemy sobie pozwolić na obojętność wobec siebie i drugiego człowieka. To zmieni świat. Być może nie od razu cały, ale czasami wystarczy jedna osoba. A co to zmieni? Mam nadzieję, że przywróci w nas człowieczeństwo.
 
🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni