To był TOP 365 dni!

Nie mam lepszego, ani gorszego dnia. Wszystkie były dla mnie ważne, bo były nauką, emocjami i podróżą. Zwyciężałem i upadałem, lecz pozostałem sobą. I nie byłem sam, bo właśnie Ty, bo właśnie Wy, byliście dla mnie inspiracją i wierzę, że tak będzie również w 2018 roku.

Dla mnie to tylko podsumowanie półrocza i czas aktualizacji. Dla mnie nowy rok zaczyna się w dniu moich urodzin. A te w tym roku miałem wyjątkowe. Tak robię od wielu lat i powiem Wam, że to za każdym razem najpiękniejszy prezent dawać sobie nową szasnę. Choć dla mnie życie nie zależy od zmieniającej się daty, bo ciągle trwa, to jednak ta zmiana ma w sobie coś wyjątkowego.

Ta wyjątkowość, to każdy z Was. Być może tego nie odczuwacie, ale kocham Was piękną miłością. A ten rok potrzebował nie tylko wewnętrznej miłości, ale wsparcia, które od Was otrzymałem. Daliście mi wiele siły podczas wielu szkoleń i wystąpień. Każdy Wasz wpis i komentarz, a także prywatny wpis był dla mnie biciem Waszych serc. Wiedziałem, że jesteście blisko. 

Byliście ze mną, gdy świętowałem premierę swojej książki „Życie i 101 przyjaciół”, a także podczas 24 godzin rozmów podczas pierwszego na świecie LIVE z zaproszonymi gośćmi z okazji moich 37 urodzin. Byliście ze mną podczas 6 podróży do Barcelony w tym roku. Kreta, Madryt i Mediolan, to czas, gdy miałem przy sobie wyjątkowych ludzi, a także Wasze słowo. Ponad 100 LIVE i vlogów, wspaniały Love in the morning, Parkowe Inspiracje i 579 godzin Indywidualnych Spotkań Rozwojowych, a także Targi Rozwoju Osobistego, były dla mnie szansą, aby spotykać się właśnie z Wami. Byliśmy na CAMP Karkonosze i Bieszczady, gdzie otwierały się serca wyjątkowych ludzi. Przeprowadziłem się do Warszawy dzięki wsparciu i namowie wyjątkowego przyjaciela. To tu rozpoczęły działalność 3 kolejne moje firmy. A to wszystko dopiero początek, bo ten 37 rok mojego życia był… (nie ma słowa).

Kocham Was. Może czasami nieudolnie, nieprofesjonalnie, nie w sposób jak robią to inni, ale po swojemu. I tak pozostanie, bo taki jestem. To płynie ze mnie, jak każda dedykacja w książce, którą otrzymałeś. Tak będzie w 2018 roku, który jest jedynie kontynuacją pięknych chwil. Spełnianiem marzeń, które snułem w 2017 roku i całe życie. A teraz jestem gotowy, aby zrobić sobie wyjątkowy prezent. Jaki? Nic nie zdradzę.

A czego życzę nam wszystkim? Chciałbym, aby to był ROK DOBRYCH RELACJI. Tego brakuje wielu ludziom, którzy stają naprzeciw siebie. A potrzebujemy bliskości i zjednoczenia. Wiedzę, że branża, której jestem częścią potrafi działać dla wspólnego celu, jakim są wspólne dobre relacje. I oczywiście czekam na Was na, gdziekolwiek będziemy mieli okazję się spotkać.

Jestem wdzięczny za te TOP 365!