Dzień 56 z 365 DOBRYCH DNI!
 
Czas to zdradzić o czym nie mówi się wprost o marzeniach i planowaniu. Są czymś więcej niż tylko mglistą wizją przyszłości. Skrywana tajemnica być może i jest znana światu, ale nikt nie mówi i nie pisze o niej wprost. Dziś jednak wiem, że będę tym, który to oznajmi każdemu Was. I choć wielu się pod tym podpisze, to nie ma to znaczenia. Ja wiem jednak, że marzenia są tylko częścią drogi i etapem. A za nimi kryje się coś jeszcze więcej.
 
Od 20 lat przeczytałem ponad 1000 książek z rozwoju osobistego, motywacji, psychologii, medytacji i przypowieści o sile życia. Poszukiwałem składnika, który pozwoliłby mi realizować wszelkie marzenia. Układać tak plany, aby móc otrzymywać wszystko czego pragnę. Korzystać z Prawa Przyciągania, które zawsze działa. Szukałem sposobu, aby zmienić swoje życie i…
 
Czym jest ciążą? Czym jest te 9 miesięcy dla matki i ojca? Jak zmienia się ich życie z chwilą, gdy dowiadują się, że o narodzinach nowego wszechświata w łonie kobiety. Zamieniają każdy dzień w oczekiwanie na chwilę, która odmieni ich jeszcze bardziej. Z każdym wschodem słońca budzi się w nich troska, empatia i wzajemny szacunek. Czekają na ten dzień, w którym spełni się ich marzenie.
 
O tym mówią wszyscy mówcy i trenerzy. Nie marzenie samo w sobie jest sensem, a droga, którą przebywamy, aby tam dojść. Tak wspaniałych chwil dostępują tylko rodzice, którzy odnaleźli sens w co dzięki ich miłości powołano do życia. Nic nie mogą przyspieszyć, ani sprawić, że dowiedzą się wcześniej kim będzie ich dziecko. Jedynie co pozostaje, to cierpliwość. Tylko, jaka w tym nowina? Pewnie żadna.
 
Dzień, w którym dopełnia się Twoje marzenie, nie jest końcem, a początkiem. Dzień narodzin dziecka, jest spełnieniem marzenia, ale rozpoczęciem nowego etapu.
 
Prawdziwy cel i marzenie, nigdy się nie kończą. Jeden wynika z drugiego i jest kontynuacją poprzedniego. Trwa, bo prowadzi każdego od etapu do etapu, który jest jedynie naszym cyklem. Trybikiem, który zatacza krąg. Wszystko jest cyklem i kołem, ale ludzie tego nie dostrzegają. Jednak muszą zrozumieć, że koniec jednej podróży rozpoczyna kolejny.
 
Dlatego tak wielu ludzi ponosi porażkę po spełnieniu marzenia lub osiągnięciu sukcesu. Dlaczego? Nie wiedzą co dalej. Nie znają kolejnego etapu swojej podróży. Cieszą się przez chwilę, aż radość wypełnia ich serca, ale gdy tylko noc zajrzy w okna, to następny dzień będzie, albo nową przygodą, albo…
 
No właśnie czy? Czy Ty to wiesz?
 
Nawet najwięksi tego świata nie zdawali sobie sprawy z tego, że największą siłą napędzającą realizację marzenia lub planu jest kolejny plan lub marzenie, które nadejdą wraz z realizacją obecnego. A każde kolejne powinno być większe lub bardziej ekscytujące niż poprzednie. To wszystko wynika z mocy kreacji naszego życia, które potrzebuje trwać dzięki pragnieniom.
 
Nie planuj tylko dzisiejszego dnia. Miej również pomysł na kolejne. Gdy czegoś pragniesz z całych sił i to realizujesz, to wiedz już, co będzie kolejnym z list marzeń do realizacji. Jeśli tego nie wiesz, to poczujesz pustkę, gdy osiągniesz swój cel. Tak jest być może z Tobą. Choć w latach młodości osiągałeś swoje cele, to później zabrakło kolejnych bo wkradła się dorosłość. I do dziś czujesz pustkę, bo przerwałeś ciąg i synchroniczność, która wymaga działania i bycia w ruchu.
 
Gdy rodzi się dziecko, to rodzice mają swój plan. Choć nie na wszystko czują się przygotowani, to jednak nie ma znaczenia. Reszta pojawi się z kolejnej drodze. Nie masz wrażenia, że tak samo jest ze wspinaniem się na górę? Gdy wchodzisz na jeden szczyt, to zaraz za nim widzisz kolejne.
 
Tam, gdzieś za jednym celem, zawsze jest kolejny, a Ty musisz go znać. Gdy go nie widzisz, to Twoja motywacja spada. Obawiamy się tego, co będzie później i często sabotujemy swój plan. Chcemy odsunąć jego realizację.
 
Dlatego tak wielu sportowców osiąga niebywałe wyniki. Gdy są na jednej olimpiadzie, to myślą już o kolejnej. Wiedzą, że wtedy będą musieli być jeszcze lepsi. I choć skupiają się na realizacji obecnego działania, to zbierają doświadczenie i siły na kolejną wyprawę.
 
Takim sposobem marzenia stają się niekończącą się opowieścią. I wcale nie muszą być to marzenia, o których będzie mówił cały świat. Wystarczy, że Ty o ich realizacji opowiesz kiedyś wnukom lub zainspirujesz kogoś, kto zapyta, jak tam dojść, gdzie doszedłeś Ty. Ty będziesz wiedział, że masz już spakowane walizki na kolejną wyprawę.
 
Pozwól życiu trwać, bo życie jest wieczne tylko wtedy, gdy wypełniasz je całym sobą.
 
Planuj więc i marz, układając nie tylko jeden etap, ale mają w sercu kolejne. Nie poczujesz rozczarowania i pustki, bo wiesz, że za tym szczytem kryje się kolejna kraina pełna możliwości. A ona nie zna granic…
 
🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni