Dzień 72 z 365 DOBRYCH DNI!

Żyjemy gdzieś pomiędzy niebem, a ziemią. Na horyzoncie, który wciąż się oddala. A jednak tak bardzo chcemy tak dotrzeć, aby zobaczyć, co jest za jego linią. Czy właśnie jest tam to na co tak bardzo czekaliśmy?

Musisz wiedzieć z czym masz się zmierzyć. Jednak właśnie tam patrzeć trzeba, aby cel wybrać daleki. NIe ma powodu, aby patrzeć tuż za prób domu. To miejsce już znasz, a przecież chodzi o nieznane i niezbadane części naszego życia, które okażą się pewnie czymś, co odważy się nam prawdziwie żyć.

Patrzenie tuż za próg to nie wielkie marzenia, bo one są właśnie tam za tą linią, gdzie nie widać czy na pewno spełnić uda się. One nie widoczne są, bo to wiara i wielka wizja trzymają nas w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania, które zdradzić drogę mają nam. To wszystko jest gdzieś tam, gdzie znajdziesz balans pomiędzy umysłem, a sercem. Gdzieś pomiędzy wiarą, a nie wiarą. I tam, gdzie odwaga styka się ze strachem. To właśnie jest to miejsce, gdzie odkrywamy prawdę i zdobywamy coś najcenniejszego.

Dlaczego trzeba mieć wielkie wizje i marzenia? Bo po co mieć małe. To takie proste. A jednak tak trudne, gdy nie ma w tym wielkiej fantazji, która jest tak ważna, aby żyć.

Nawet, gdy ktoś mówi, że żyje wyimaginowanym świecie, to wiem, że on jest mój. Być może dlatego nigdy nie bałem się mieć tych wielkich wizji. Niezależnie od tego, jak bardzo wydają się być odległe, to nadchodzi jednak dzień, w którym dotykam ich i czuję, że to miało sens. To, co dla kogoś nie ma sensu, z pewnością jest sensem Twojego życia. I tylko Ty wiesz, jak bardzo podążać za nim chcesz.

Pytasz dlaczego ludzie ściągają Ciebie w dół. Dlaczego tak bardzo próbują udowodnić Ci, że wybrałeś złą drogę. Oni po prostu w sposób nieświadomy próbują doprowadzić do zrównania Twoich możliwości do ich. Jednak nie możesz nigdy na to pozwolić. Musisz wytrwać w tym, co nazwałeś swoim marzeniem. Nie ma innej opcji.

Zastanawiasz się pewnie, jak osiąga się to, co wydaje się niemożliwe. To po prostu nie jest jest łatwe. To jest cholernie trudne. Dostępne tylko dla nielicznych, którzy podjęli to cholerne ryzyko, aby ciężką pracą i konsekwencją, a także determinacją osiągnąć realizację swojego celu. Ludzie z małymi wizjami, mają małe rezultaty. Ludzie z wielkimi wizjami czynią swoje życie naprawdę czymś wyjątkowym.

Na dodatek nie poprzestają na wizjach. Stawiają krok z krokiem. Upadają. Wstają i znów kolejne trzy kroki. Punkt za punktem ze łzami w oczach trwają w postanowieniu dotarcia do miejsca, który dawniej był tylko mrzonką, w która sami uwierzyli. Wiedzieli, że prawdziwy marzyciel i wizjoner bardzo często musi iść sam. Musi zaakceptować samotność, aby skupić się na tym, co zawładnęło jego sercem.

Określając odległe miejsce swojego horyzontu możemy stać się kimś wyjątkowym dla osoby, która nas obserwuje. Dlatego nigdy nie przestawaj żyć w prawdzie i miłości. Ich brak przejmą Ci niemi uczestnicy Twojej podróży. Zamiast tego opowiadaj im swoje wizje i marzenia w taki sposób, aby zapragnęli tworzyć swoje własne.

A teraz przestać się do cholery bać swoich marzeń i pragnień. Weź kartkę i ołówek i zacznij prowadzić dziennik pokładowy wyznaczając kolejne kursy. Jestem pewien, że znajdziesz odpowiedni sposób na zrealizowanie każdego swojego celu.

Odkryj to, co kryje się za horyzontem.

🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni