Dzień 137 z 365 DOBRYCH DNI!
 
Jedno co w życiu warto, to żyć warto. Szczególnie wtedy, gdy ma się tak wielu wspaniałych ludzi wokół siebie.
 
Wczoraj i dziś, to takie gorsze dni na całorocznej mapie Dobrych Dni. Choć z pozoru wydawały się być słabsze, to okazały się niesamowitym przeżyciem. To dowód na to, że nigdy nie jesteśmy sami. Szczególnie wtedy, gdy działamy z myślą o sobie, a przede wszystkim o innych ludziach.
 
Od lat moje serce mówi – bliżej ludzi. Dawanie i dzielenie się tym co mam jest dla mnie najwyższą wartością. Nie zależnie od tego, jaką miałem i mam sytuację, to zawsze znajdę chwilę, aby być z ludźmi. A dziś Wy przyszliście do mnie.
 
Z końcem 2017 roku podjąłem wiele ważnych decyzji. Z nich wynikały kolejne. Wśród nich wiele dotyczyło czyszczenia i porządkowania wielu spraw. Uznałem, że koniec 2018 roku to będzie dobry czas, aby zamknąć wszystkie stare sprawy. I wszechświat mnie posłuchał. Zacząłem przyśpieszony tryb regeneracji całego mojego życia.
 
To tempo jest oszałamiające, a przez to chwilami zaskakujące. Jednak jestem na to przygotowany, co nie oznacza, że nie ma to wpływu na to, co się dzieje w moim życiu. I czasami bywa tak, jak wciągu ostatnich 24 godzin. Kumulacja tak wielu spraw, że brakło rąk, które mogłyby się tym zająć. Dlatego wykorzystałem większość swojej energii i… zabrało.
 
Pozostał jednak optymizm, motywacja i wiara we własne marzenia. A szczególnie świadomość, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Wszystko ma swój sens. Trzeba jednak mimo wszystko poszukiwać rozwiązań i nowych możliwości. I do tego czasami potrzeba innych ludzi. Tu potrzeba mieć w sobie odwagę do tego, aby poprosić o wsparcie. Wszechświat i ludzie odpowiedzą z niezwykła prędkością.
 
To ważny dzień. 137 dzień tego roku, to dobrych dzień. Przyniósł wiele decyzji i zwrotów akcji. Nowego spojrzenia na siebie i sytuacje, z których znów mogłem wyciągnąć wnioski. Na ich podstawie znaleźć wiele rozwiązań. Najważniejsze jednak okazało się to, że jest tak wielu ludzi, którzy gotowi są choćby zdaniem “uszy go góry” dodać cząstkę energii.
 
Odwaga bez słabości nie istnieje. A udawana odwaga to głupota i kłamstwo wobec samego siebie. Podziękuję za to. Nie chcę lśnić za progiem domu, a w nim płakać do poduchy. A tak niestety robi zbyt wielu ludzi. Nie mających prawdziwej odwagi, aby stawić czoła ludzkiej naturze. A przecież tacy jesteśmy wszyscy.
 
Dziękuję, że jesteś. Wszyscy potrzebujemy siebie wzajemnie. Nikt słaby nie powinien żyć bez silnego, bo silny może być również słaby. Nigdy nie wolno o tym zapominać. Świat byłby zupełnie inny, gdybyśmy byli wobec siebie bardziej prawdziwi. Wówczas moglibyśmy być ze sobą na dobre i na złe.
 
Dziś jestem wdzięczny za Ciebie. I to jest wielka rzecz ♥️
 
🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni