Dzień 194 z 365 DOBRYCH DNI!
 
Widzimy wszystko, ale nie widzimy wszystkiego. Widzimy wszystkich, ale nie najważniejszego. Co zatem tak naprawdę widzimy, gdy nie patrzymy we właściwym kierunku?
 
Widzimy życie, które toczy się wokół nas. To, które mamy zobaczyć. Te, które widzimy nie takim, jakie jest, a jacy jesteśmy my sami. Ten obraz jest pochodną naszych emocji, przekonań i doświadczeń. Dostrzegamy jedynie iluzję świata, który często nie ma dla nas znaczenia. Mijamy wszystko bezmyślnie, ale nadal jesteśmy nieświadomi.
 
Widzimy ludzi, którzy nie są tacy, jacy są, a są tacy, jak chcemy, żeby byli. Nie słuchamy, ale oceniamy. Wiemy więcej o nich, a tak naprawdę nie wiemy nic. Potrafimy ocenić wszystko co robią, mówią, mają, tworzą, gotują, ubiorą, zrobią lub nie zrobią. Doradzamy, jak mają żyć, bo wiemy lepiej, czego potrzebują, o czym marzą lub pragną. Tacy mają być, bo to nasze wyobrażenie ich życia jest najlepsze. I nawet nie próbujemy zobaczyć, czy to dla nich ma jakiś większy sens.
 
Widzimy siebie, ale nie widzimy. Patrzymy, ale to tylko odbicie lustrzane. Może potrafimy zaglądać do wnętrza, ale czy spójne jest to z zewnętrzem. A skąd mamy to wiedzieć, jak nie widzimy tego, co zobaczyć powinniśmy. Przecież nikt nie przyzna się, że zobaczył w sobie to, co przeszkadza mu w innych. Nigdy nie doradzimy sobie sami tego, co doradzilibyśmy innym.
 
Pomyślisz „a niby po co?”. To zaprzeczenie wynikające ze strachu przed zobaczeniem tego samego potwora, którego widzimy w innych. Te same wady, błędy i niedociągnięcia. Być może ubiór lub chód, który okazałby się śmieszny i sztuczny. Może pośmiałbyś się z tego kogoś podczas wystąpienia na zebraniu w firmie. Nie, no! Z siebie. Jesteś taki cudowny. To inni są…
 
Jacy są? Już chciałbyś ocenić lub przypiąć etykietkę. Powiedzieć coś, co być może pokazałoby Ciebie w lepszym świetle. A być może wręcz przeciwnie. Potwierdziłoby Ci, jak kiepskim jesteś na tle tych wszystkich niesamowitych ludzi, którzy mają tyle zalet, których nie masz Ty. A nie mają w rzeczywistości, a tylko widzisz to, bo chciałbyś mieć to samo, a masz tylko nie widzisz.
 
Pewnie myślisz, że wcale nie masz z tym problemu. Potrafisz popatrzeć na siebie obiektywnie. Do czasu, aż widzisz nagranie wideo, na którym widać Twój sposób bycia. Gdy widzisz zdjęcie nie w takim ubiorze lub wadze. Głos, który ktoś nagrał nie brzmi, jak powinien, a poza tym „o matko, co ja tam bredzę”. Tak to Ty. I nawet, jak każesz komuś to wyłączyć, to Ty nadal pozostaniesz tą osobą. Tego się obawiasz i ukryć próbujesz.
 
Właśnie tego nie widzisz. Pewnie dlatego, że nigdy tego nie robisz. Nikt nie powiedział Ci, że warto czasami przyjrzeć się sobie, swojemu zachowaniu i postępowaniu. Zweryfikować swoje przekonania i zrobić rachunek sumienia. A już szczególnie przyjrzeć się poradom udzielanym innym ludziom. Zobaczyć, jak wygląda spójność pomiędzy wnętrzem, a zewnętrzem. A tej spójności wielu ludziom po prostu brakuje. Nauczyli się żyć w stworzonej iluzji, do której być może przekonali zewnętrzny świat, ale wewnątrz toczą niekończącą się walkę.
 
Być może ktoś zapyta „komu to potrzebne?”. Nikomu. Tak to nie ma sensu i dla wielu ludzi mieć nie będzie. Jednak poszukiwanie spójności i życiowej prawdy, to również umiejętność patrzenia na siebie, życie i świat w ten sam sposób. Ze szczególną szczerością wobec samego siebie. A nie oznacza to wcale ciągłej krytyki. Jedynie uczciwego postępowania tak samo wobec innych, jak i wobec siebie.
 
Widząc dobro w sobie i spójność pomiędzy tymi dwoma światami, widzimy takich ludzi i taki świat wokół siebie. To dobra informacja dla tych, którzy postanowili zacząć zmianę świata od osobistej przemiany. Zaczynają bowiem od przyjrzenia się sobie w całości i na wskroś. Obserwują swoje zachowanie i postępowanie, a także reakcje na wiele spraw i ludzi. W ten sposób przychodzi zrozumienie, że to nie świat jest, a my jesteśmy tacy.
 
To trzeba zobaczyć. A zmieni się świat. Zmienisz się Ty.
 
🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni