Dzień 205 z 365 DOBRYCH DNI!
 
Wdzięczność. Już tak wiele razy o tym pisałem. Czas napisać o niej w zupełnie innej odsłonie. Mimo, że wciąż tak nie wielu wprowadziło do swojego życia rytuał wdzięczności, to są jednak ludzie dla których wdzięczność stała się niczym kajdany na całe życie. Być może stąd powiedzenie “dozgonnie wdzięczny”. Tak często to słyszę, ale po prostu nie reaguję.
 
Pewnie sam nie raz użyłeś tego zwrotu. I wielu przypadkach jest to uzasadnione. Ludzie robią dla siebie wiele dobrego. Czasami wiąże się to nawet z ratowaniem życia. Jednak problem w tym, że tak wdzięczność wiąże się dla wielu z koniecznością zadość uczynienia w przyszłości. A taka wdzięczność być nie powinna.
 
Staje się często zupełnie inaczej. Wielu ludzi ma poczucie, że uczynili dla innych tak wiele. Mają wewnętrzne przekonanie, że te osoby powinny być im za to już zawsze wdzięczne. Przecież tak wiele dla nich zrobili. Tak myślą matki i ojcowie wobec swoich dzieci. Z takiego założenia wychodzi wielu pracodawców. A często jest to również przekonanie wielu trenerów i nauczycieli.
 
Z czasem dla tych ludzi takie przeświadczenie staje się więzieniem, w którym zamykają się sami. Z potrzeby okazania wdzięczności, rodzi się olbrzymi żal. Bywa, że zamykają się w sobie, a w ten sposób znika ich dar do wspierania innych ludzi. Wciąż pragną, aby inni okazywali im wdzięczność.
 
To przecież nie ma większego sensu. Nie oczekujemy wdzięczności od każdego napotkanego człowieka. Naszych klientów lub pani w sklepie lub w okienku przy bramce na autostradzie. Przejeżdżamy lub wychodzimy ze sklepu i zapominamy. Nie mamy wdzięczności wobec aktorów z ulubionego filmu, a tym bardziej oni nie oczekują od nas zadośćuczynienia.
 
Wdzięczność to potrzeba serca, która nie wymaga zwrotu. Ona po prostu jest. A jeśli pojawia się “ale”, to jej nie ma. Ty możesz ją okazać każdemu, ale nie możesz wymagać wiecznej wdzięczności od kogoś dla kogo zrobiłeś coś z serca. Chyba, że zrobiłeś to we własnym interesie. Jeśli tak uczyniłeś, to bądź uczciwy i powiedz o tym szczerze. Być może poproś o przysługę lub zapłatę, ale nie oczekuj wdzięczności. A jeśli się pojawi, to tylko w tym momencie, którego dotyczy ta chwila.
 
Być może tak było w Twoim życiu. Odpuść im wszystkich od których oczekujesz tej wdzięczności. Uczyniłeś coś niebywałego z potrzeby serca, ale nie oczekuj czegoś, co nie ma ceny. Nie wymuszaj wdzięczności, bo to jedynie pragnienie ego, a nie serca. Ulecz siebie i czyń dobro z głębi serca. Bądź wdzięczny tym, którzy pomogli Tobie. Nie wywołuj jednak w sobie potrzeby zadośćuczynienia, bo to może nigdy się nie skończyć. Pomożesz wtedy, gdy będzie taka konieczność, a jeśli nie… wesprzesz kogoś innego. Wszystko i tak wraca do nas.
 
🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni