Dzień 250 z 365 DOBRYCH DNI!

Przewartościowanie przychodzi kilka razy w naszym życiu, aby odnowić więzi ze światem. Pozwala przyjrzeć się na nowo temu, co było dla nas ważne, a już ważne nie jest. Odkrycie nowej przestrzeni w życiu, którą czas ponownie wypełnić planami, marzeniami, wartościami i ryzykiem, zupełnie innej jakości i ważności.

Niektórzy nazywają te okresy kryzysem wieku średniego. Inni miewają go po 30, 40, 50 lub 60, a nawet siedemdziesiątce. Zwykli mówić, że właśnie wtedy zaczyna się życie. Niczym kolejny level poznawania siebie, życia i świata. I nie mają się tutaj w ogóle żadne postanowienia noworoczne czy urodzinowe. To przychodzi w bardzo ważnych dla nas momentach, które stają się przełomowymi.

Żyjemy według wartości, spojrzenia i planu, które były adekwatne do tego czasu. A czas i my poddawani jesteśmy przeobrażeniom. To one prowadzą do przewartościowania tego, co dla nas ważne i istotne. Nie chodzi o porzucenie wszystkiego co było, a ubranie na nowo spojrzenia na ludzi, nasze przekonania lub potrzeby. Wgranie update’u do życiowego kręgosłupa, który trzymał nas przez ostatnie lata.

Przypomnij sobie, co było ważne dla Ciebie jeszcze 10 lat temu. Wielu ludzi jest przekonana, że nie wiele się zmieniło. Szczególnie, gdy nie prowadzili swoich dzienników wdzięczności lub pamiętników. Do nich zawsze można wrócić i przypomnieć sobie co było dla nas ważne, jakie mieliśmy cele, albo marzenia. Jakie były nasze troski i radości albo co nas wkurzało lub fascynowało.

Czas upłynął i być może wydarzyły się w naszym życiu ważne chwile, które pozwoliły zatrzymać się i przyjrzeć się czy na pewno właśnie o to nam chodzi. Czy te marzenia, plany i życiowa gonitwa mają dla nas jeszcze sens. Okaże się prawdopodobnie, że dziś inspiruje nas już zupełnie coś innego. Ludzie wokół nas się zmienili i być może już do siebie nie pasujemy. Miejsce, w którym żyliśmy przez ostatnie lata wymaga remontu lub przeprowadzki.

To przewartościowanie nie musi być tylko tak powierzchowne. Z pewnością będzie dotyczyło dużo głębszych odkryć o sobie i świecie wokół nas. Bardzo często wielu zmian nie dostrzeże nikt, bo odbędzie się ono jedynie w naszym wnętrzu. U innych pobudzi życie do większej aktywności, która będzie miała wpływ na setki lub miliony ludzi na całym świecie.

Najczęściej jednak pozostanie bardzo osobistym doznaniem, które ma szansę być sprzyjającym wiatrem w żagle na przyszłość. Być może nazwie to ktoś drugą lub trzecią młodością. Nowa energia wyzwoli chęć do ryzyka i cieszenia się życiem w zupełnie nowej odsłonie. Stare plany zastąpią nowe albo zrealizowane zostaną te odkładane od wielu lat.

Gdy ten czas nadchodzi, to warto go wykorzystać. Bardzo często przychodzi w najlepszym dla nas momencie, który być może sami byśmy przegapili. Pewnie nie będzie to raz, ani dwa. Za każdym razem będzie to zupełnie nowe przeżycie i zupełnie inny czas. To jak wędrówka z wieloma szczytami, które zachwycają nas bardziej niż poprzednie. A może to właśnie teraz Twój czas.

🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni