Dzień 253 z 365 DOBRYCH DNI!

Bądź Legendą.

Tak. Bądź Legendą. Kto Ci zabroni? Pewnie uznasz, że to nie możliwe. Oczywiście, że możliwe. Chyba, że… No tak, pewnie wyobrażasz sobie, że od razu cały świat lub Polska będą musiały Ciebie znać. Okładki pierwszych stron poczytnych gazet, a redakcje telewizyjne miesiącami czekają aż pojawisz się w ich programie śniadaniowym. Fajnie, ale…

To wołanie ego, którego wcale nie musisz słuchać. Nikt nie powiedział, że Legenda, to ktoś sławny i popularny. I choć wiążą się z tym z pewnością bonusy i prestiż, to nie zawsze prowadzą do wzbudzenia w ludziach poczucia autorytetu wobec tych osób. Czasami wymuszona medialność przynosi wręcz odwrotne skutki.

Ten kogo nazywają Legendą, został wskazany przez ludzi za osiągnięcia i wielkość, która w historii zapisała się wielką literą. O wielu z nich krążą legendy, które opowiadane są z pokolenia na pokolenia. Mówią o ich męstwie, odwadze, empatii i oddaniu dla ważnych spraw. Potrafili stanąć ponad swoje potrzeby, aby walczyć o dobre imię, miłość i prawdę.

O kilku z nich słyszałeś. Byli naukowcami, sportowcami lub przywódcami. Sprawili, że nasz świat przeszedł niebywałe przemiany i dali nam dzisiejszą wolność, prawa i wiedzę. Odkryli przed nami wielkość człowieka i równość jednego wobec drugiego. Zostali zapamiętani na wieki, bo wierzyli w swoje przekonania oraz wizję lepszego świata, którego idee wielu nosi w sercach do dziś.

O milionach nigdy nie usłyszysz. Świat nie ma ich nazwisk na ustach. Nie zrobiono im zdjęcia na okładkę magazynu. A jednak mówią o nich w przekazach dziadkowie i rodzice. Niektórzy czują dumę, że byli częścią tej legendarnej historii. I choć wydarzyła się w małej wiosce w Bieszczadach, to wiedzą o tym wszyscy. Ktoś uratował kogoś z pożaru. Może zebrał pieniądze na szczytny cel. Na drugim końcu świata w tajlandzkiej wiosce kobieta przygarnęła dwadzieścioro dzieci, które straciły rodziców. Z nieznanego nikomu miasta młody człowiek zdobywa medal w biegu paraolimpijskim.

Być może nikt nigdy nie usłyszy o Tobie. Jednak możesz być Legendą dla miasta, wioski, a nawet rodziny. To w Twoim domu rodzinnym już na zawsze wisieć będzie Twój portret. Może zdarzyć się tak, że ten pozornie nieznaczący czyn odwagi i poświęcenia stanie się wzorem dla setek, tysięcy lub milionów na całym świecie. To zawsze dzieje się wtedy, gdy serce nie goni za sławą, a piękną troską o wartości, miłość i prawdę.

Nie daj sobie nigdy wmówić, że wielkość Legendy powstaje tylko, gdy stoją za nią tłumy. Najczęściej ta wielkość jest wynikiem poświęcenia, pracy, wytrwałości i niesamowitej determinacji. To wspaniałe, gdy Twoje dokonania porywają nieliczone ilości ludzi do wzorowania się w swoim życiu.

To dzieje się niezwykle rzadko. Jednak nie może to hamować Ciebie przed działaniem, ponoszeniem ryzyka i stawania po stronie prawdy i miłości. Choćbyś miał walczyć w najmniejszej sprawie lub o najsłabszą istotę, to nigdy nie przestawaj iść za głosem serca.

Zapewniam Ciebie jednak, że na siłę nie staniesz się Legendą. Jednak możesz uczynić swoje życie wartością dla innych robiąc to, co naprawdę kochasz. Ucz dzieci języków, pomóż komuś w nauce gry na fortepianie, zaangażuj się w budowę organizacji charytatywnych, a może bądź wielki życiem dla innych. Wszystko dla kogoś będzie niezwykłą wartością, o których być może ktoś właśnie dziś opowiada swoim dzieciom. Być może o Tobie, bo zrobiłeś coś wyjątkowego, a nawet o tym nie wiesz.

Jesteś Legendą.

🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni