Dzień 259 z 365 DOBRYCH DNI!

Motywy, które kierują ludźmi przy wielu działaniach i relacjach pewnie nie będą nigdy przez Ciebie odkryte. nie warto więc doszukiwać się drugiego dna, innej wersji, a tym bardziej podejrzeń. To zbyt łatwo prowadzi do oskarżeń i niezrozumienia. Bardzo często po czasie okazują się one wymysłem tego, jak ludzie postrzegają siebie, a przez to, innych.

Oczywiście doświadczenie życiowe i zawodowe pozwalają czasami domyślać się, co powodowało ludźmi w działaniu i zachowaniu. Jest szansa, że zostanie zrozumiany ogół, ale nigdy faktyczna istota tego, w jaki sposób ktoś podejmował decyzję o tym, co właśnie zrobił lub nie. Dopiero prawdziwie szczera rozmowa pozwala poznać to, co pochodziło z głębi serca.

Najważniejszą rozmowę w tych sprawach człowiek potrafi toczyć jedynie ze sobą. Skoro tak jest, to być może najlepszym rozwiązaniem będzie skupiać się na swoich własnych motywach postępowania i budowania własnego świata. Zrozumieniu tego co tak naprawdę pcha Ciebie do realizacji każdego wyboru lub hamuje przed podjęciem nowego wyzwania.

Jedynymi kieruje miłość, a innymi nienawiść. Są chętni do pomagania, ale też do krzywdzenia. Bywają też tacy, który próbują pomóc po cichu, a inni głośno zaszkodzić. Nie brakuje też tych, którzy pod płaszczykiem dobra i przyjaźni oszukają i wykorzystają dla własnej korzyści. Nie zawsze jednak te motywy pozostają jasne, bo jedne i drugie potrafią przyjmować odmienne wrażenie i postaci.

Być może dlatego dziś zło przyjmuje twarz dobra, a dobro nie jest na tyle atrakcyjne, aby potrafiło się obronić. Łatwiej jest udawać i mieć motywy, które pozornie pokazują zaangażowanie i chęć pomocy, a faktycznie głównym ich paliwem jest zysk. Nie jest to zawsze widoczne w intencji, bo pochodzi gdzieś z wnętrza. Ono często kamufluje rany przeszłości, które są niewidocznymi doradcami.

Najważniejsze jest to, aby zrozumieć swoje własne motywy. Zatem wszelkie działania, pasja i marzenia, powinny być najpierw dobrze zbadane na naszym własnym gruncie. Gdy nie są, to zbyt często ponoszone są porażki i rozczarowania. Trzeba wiedzieć, dlaczego tak bardzo ważne jest dokonanie tego czy tamtego. A działając na rzecz innych, skąd pochodzi faktyczna motywacja, aby realizować się w tej roli.

Gdy to, co robisz nie jest podszyte jadem, złością i chęcią zemsty, a miłością, prawdą i spełnieniem wołającego głosu serca, to zrealizujesz i osiągniesz wszystko. Choć i ta pierwsza grupa ludzi bardzo często kierowana wewnętrznym złem, jest również zdolna do zdobycia tego, co stało się ich celem.

Jak oni mogli? Co nimi kierowało? Co oni sobie myśleli? Te pytania zamień na: co ja mogę? dlaczego chcę? co mną kieruje? co myślę i czuję? czy naprawdę jest to dla mnie ważne? I gdy odpowiesz sobie na te pytania, to idź przed siebie, bo wierzę, że płynie z Ciebie prawda, którą chcesz podążać. Tego po prostu nie jest nikt w stanie zatrzymać.

A jeśli ktoś nie zrozumie tego daru, to pamiętaj zawsze, że nie musiał odgadnąć Twojego motywu. Z drugiej strony czy musiał, bo przecież robiłeś to z dobroci serca, a nie dla sławy i braw. Tak będzie szczególnie wtedy, gdy robisz coś, nie robiąc tego wprost. Ty jednak znasz swój motyw i potrafisz cieszyć się dobrem samym w sobie.

🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁
Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni