😳 Zepnij tyłek i działaj. To chyba esencja motywacji, mentoringu i coachingu. Ujęcie najprostsze, ale w przypadku niektórych tylko to stwierdzenie wywołuje jakąkolwiek reakcję. Wśród wielu z nich jest przekonanie, że cała ta paplanina motywująca to żargon odjechanych ludzi.

Choć przez wiele lat pracy w rozwoju osobistym spotkałem się z rozmowami o frazesach i bełkocie, to myślę, że od czasów sławetnego “jesteś zwycięzcą” wiele się zmieniło. Mam wrażenie, że wielu zrozumiało, że nie wystarczy już tylko “wyprać” mózgu, ale trzeba to zrobić z użyciem bardzo dobrego proszku. To oczywiście często stosowana przenośnia. Jednak przez wielu używana do zabawnego zakończenia bardzo ważnej dyskusji. Co jedynie umniejsza znaczenie rozwoju osobistego, a jego przeciwnikom daje jedynie potwierdzenie, że to jest coś pozbawionego sensu.

Przez ostatnie dziesięciolecia przebrnęliśmy od totalnego szaleństwa związanego z tą tematyką, poprzez czasy niezrozumiałych koncepcji i idei, aby w końcu dotrzeć do momentu profesjonalizacji tego rynku. Nie jest to bez znaczenia, bo przecież chodzi o świadome i profesjonalne dostarczanie ludziom wiedzy, umiejętności i kompetencji.

Niektórzy mówią o zniechęceniu rynkiem branży rozwoju osobistego, coachingu i motywacji. Jednak w moim przekonaniu nastąpił czas większej świadomości społecznej w tych dziedzinach. Na przestrzeni lat wykształciło się wielu specjalistów, którzy doskonale zrozumieli potrzeby ludzi. Ci ostatni zrozumieli też czego tak faktyczne oczekują od swojego mentora, nauczyciela i trenera. Potrafią zdefiniować swoje oczekiwania, a przez to stali się bardziej wymagający.

Z jednej strony doprowadziło to do zwiększenia dbałości o jakość produktów i przekazywanej wiedzy. Z drugiej też spowodowało pojawienie się wielu nowych nazwisk na rynku. Jednak tyle samo, jak nie więcej w ostatnim czasie z niego ubyło. Kilka znanych nazwisk zaczęło doskonale radzić sobie na zagranicznych rynkach. Co jedynie potwierdza coraz wyższy poziom nauczania.

Nie brakuje też przekonania, że jest wielu “oszołomów”. Część z nich czyimś kosztem próbuje zdobyć rynek, co jednocześnie prowadzi do szkodliwego wpływu na obraz tej branży. I choć wiele w tym oznak braku etyki i uczciwości, to jednak nie można patrzeć na wszystkich i wszystko przez ich pryzmat. Warto jednak mieć pewność, że dokonuje się właściwego wyboru swojego mentora.

Ważnym kierunkiem jest specjalizacja i profesjonalizowanie się w wybranych obszarach. To daje gwarancję pracy ze specjalistami. Jednocześnie nie można zapominać o tym, że dobry mentor, to ktoś rozumiejący otaczający go świat. Pochodzenie ludzkich trudności, frustracji, ale też marzeń i potrzeb. Nie bez znaczenia pozostaje zrozumienie zmieniających się trendów.

Najważniejsze jest to, że ludzie coraz chętniej sięgają po rozwiązania rozwoju osobistego. Na szczęście wychodzą z ukrycia i szczerze mówią o tym, jak ważny wpływ na ich życie ma doskonalenie samego siebie, rozwijanie świadomości w wielu obszarach. Jest to związane z pogłębiającym się przekonaniem, że obecnie potrzeba znaczniej więcej odkrywać we własnej osobowości niż jeszcze dekadę temu. Pewnie dlatego, że dziś być zwycięzcą w swoim życiu nabiera zupełnie nowego wymiaru.

Jednak nadal jest to dziedzina dla tych, którzy potrafią ją zrozumieć i wdrożyć w życie. Pewnie dlatego nadal pozostanie to elitarną dziedziną, choć dziś tak otwartą i łatwo dostępną. Gdzie technologia pozwala na realizowanie niezwykłych projektów, a także przekazywać wiedzę na masową skalę. Trudność natomiast polega na tym, że zbyt szybko drożono profesjonalną i zaawansowaną wiedzę, zupełnie zapominając o tym, że są jeszcze podstawy.

To ich brak jest często przyczyną przepaści pomiędzy świadomością i możliwościami ludzi, a tym, co dziś rynek jest w stanie już zaoferować. Następuje rozwarstwienie i przekonanie, że “to nie jest dla mnie”. To też oznaka, że trzeba doskonale rozumieć człowieka, zamiast zapychać go czymś, czego i tak nie jest w stanie przyjąć do swojego życia. Trzeba mu dać wejść po drabinie, szczebel po szczeblu.

Ważne jest to, aby każdy kto sięga po rozwój osobisty wziął z niego możliwie najwięcej dla siebie do swojego życia. Tak, aby dało mu to możliwość przejścia na nowy, wyższy poziom samoświadomości. Osiągając tym samym etap, na którym będziesz mógł powiedzieć – zwyciężam. Tak się stanie, gdy zaczniesz definiować co z tego rynku jest dla Ciebie ważne. Najpierw jednak powinieneś określić, gdzie to ma Ciebie zaprowadzić.

🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁
Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni