Magia przyciągania. Nie ważne, że ludzie wciąż mówią i myślą, że to bujda. Dla mnie to najpiękniejsze prawo wynikające wprost z miłości. Za jego sprawą przyciągamy wszystko – dobre i złe. Efekt zależy od tego, jak czyste jest nasze serce. Jak bardzo kochamy i pragniemy.


Każda intencja podróżuje po świecie. Gdy niezaprzeczalnie wypełniliśmy ją ufnością, to przychodzi do nas szybciej niż nam się wydaje. I choć czasami po prostu się nie spodziewaliśmy, a nawet pozornie nie chcieliśmy, to i tak się wydarzy. A im bardziej ktoś się z nim nie zgadza i działa wbrew jego mocy, to traci na tym jeszcze bardziej.

Dziś znów przekonałem się, jak bardzo silne może być wysyłanie myśli, emocji, intencji i próśb. Długi czas nie możesz kogoś znaleźć, skontaktować się, a jedynie mocno przekonasz energię o ważności tego momentu, a już następnego dnia splot wielu nie planowanych sytuacji doprowadza do spotkania w zupełnie nieznanym miejscu i czasie.

To nie było miłe spotkanie. Myślę, że dla tej osoby. Ja już dawno pogodziłem się z kradzieżą i utraceniem zaufania, ale w nim wciąż tkwi złość i nienawiść. Choć wiele w nim gniewu wynikającego z faktu dokonania złego czynu, to we mnie jedynie wdzięczność za to, że mogłem znów spojrzeć w oczy komuś, kto był przyjacielem. Upewniłem się tylko, że wspaniałe działa czystość wybaczania.

To jedna z wielu sytuacji w ostatnim czasie, gdzie prawidłowo zdefiniowana intencja i afirmacja sprawiły, że trzymałem w ręku realizację swojej myśli. Zarówno w kwestiach biznesowych, ale też osobistych. Dotyczy to spotkanych ważnych dla mnie osób, a nawet lukratywnych propozycji zawodowych. Wszystko w całkowitym zaufaniu i ufności, że nie może być inaczej.

Wiesz co jest najlepsze. Kiedyś przekonywałem ludzi, że to prawo jest czymś oczywistym niczym powietrze. Dziś stosuję je sam, a jedynie mogę mówić o jego efektach. Kto ma czyste serce sięgnie po jego dobre strony, a zastraszone serce będzie jedynie przyciągać to, czego się boi. To prawo nie wybiera. Nie kalkuluje. Ono przynosi wszystko czego w danej chwili sobie zażyczysz. 

Być może nie rozumiesz do dobrze. Polecam Ci wiele książek lub moje szkolenia. W internecie znajdziesz wiele programów i warsztatów online, aby móc zgłębiać jego zasady i prawdy. Jedno jednak jest pewne. Teraz też działa. I to chyba najbardziej przeraża ludzi. Boją się swoich przeważających myśli. Jeśli tak jest, to rozwiązanie jest tylko jedno. Twoje myśli powinny skupiać się na tym, co chcesz i pragniesz. Dodać do tego ufność i akceptację.

Nie jestem święty. Popełniam błędy. Znam swój cel. I mocno wierzę i ufam. To wystarczy. A jeśli czasami coś w tym ludziom nie zagra, to… przecież to moje życie. Chcę żyć w nim tak, aby było dla mnie. Tylko wtedy można dzielić się tym, bo wszystko co inspiruje mnie – być może zainspiruje i Ciebie. Pewnie przyciągnąłeś mnie, bo miałeś jakieś ważne pytanie. Szukałeś tego czegoś… To jest siła tego prawa.

🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁
Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni