Powstawaj nieustannie, aż marzenia staną się rzeczywistością. Nie bądź jednym z tych, którzy nie potrafią walczyć o swoje. Jęczą, bo raz im nie wyszło. Nie rozumieją, że w życiu osobistym i zawodowym czasami po prostu nie jest się wystarczająco gotowym. Każdy upadek jest jak “pała” w szkole. Trzeba ją poprawić.

Gdy decydujesz się na biznes, automatycznie decydujesz się na wiele niepowodzeń. Nie raz i nie dwa będziesz musiał wstawać z kolan. A rozwój osobisty ma pomóc Ci w tym, abyś robił to szybciej i sprawniej. Tak, aby otrząsanie kurzu przychodziło Ci o wiele łatwiej. I choć nowe sprawy będą Ciebie zaskakiwały, to możesz masz po prostu dawać im radę.

Związki wcale nie odbiegają od tej reguły. Jeśli myślisz, że są te idealne, to wiedz, że nie. W każdym coś jest, bo tylko w ten sposób te związki ewoluują. Stają się pełniejsze i bardziej zagłębione w poznawanie siebie. I możesz się poddać przy pierwszych kłopotach albo rozmawiać i szukać wyjścia z sytuacji. Z czasem szukać najbardziej zbliżonej wspólnej drogi.

Co ma powiedzieć kafelkarz, który codziennie jest na kolanach. A wstaje za każdym razem. To oczywiście taka mała obrazowa przenośnia. Jednak najważniejsze jest to, aby zrozumieć, że to się nigdy nie kończy. Zmieniają się tylko okoliczności i podłoże, na które przyjdzie Ci upadać. Ty zawsze musisz powstawać i walczyć dalej. A jeśli nie? Twoja decyzja, ale nic więcej nie mów. Z pewnością nie narzekaj.

Nie znam człowieka, który osiągał niezwykłe rzeczy i realizował swoje marzenia, bez upadków. Każda historia człowieka ma w sobie ukryty system powstawania, gdy życie sprowadza do parteru. Robi to nie dlatego, że masz tam zostać, a wstać mimo wszystko. Jeszcze silniejszy i pewniejszy. Jak kształtowanie ciosu w karate, powtarzanego setki razy, aby w końcu wykonać go perfekcyjnie.

A jak już dopniesz jedno, to pojawi się kolejne. Chyba, że usiądziesz i nic nie będziesz robić. Wtedy pojawi się jeszcze więcej różnych utrudnień, które nieustannie będą podcinały Ci kolana. Dlatego wstawaj i idź dalej. Tak, aby zawsze wychodzić z założenia, że jeśli Ty nie dasz rady, to nikt nie da.

Ciągle i nieustannie przychodzi mi wstawać po upadkach. Nie słucham tych, którzy twierdzą, że ich nie mają. Kamuflują się, aby dać obraz silniejszego. W ten sposób nie nauczą innych, że czasami las może spłonąć, ale na jego miejscu z czasem wyrasta nowy. Odświeżony i jeszcze piękniejszy. A i to nie gwarantuje, że ponownie się to nie powtórzy.

Powstawaj nieustannie, aż marzenia staną się rzeczywistością.

🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁
Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni