Przeciążenie wykańcza dziś ludzi. Z tej szybkości i przepracowania nie znajdują już przyjemności z życia. Ciągle wracają z pracy zmęczeni i zestresowani. Za wszystkim godnią i ciągle się śpieszą. Nawet nie jest im do śmiechu, bo przecież zbyt wielkie obciążenie wpływa na cały ich świat. Czasami nawet nie mają ochoty wstawać z łóżka, bo przecież to wszystko i tak nie ma sensu.

Czasami to zwykłe ludzkie biadolenie i narzekanie, którego nic nie usprawiedliwia. Szczególnie w przypadku młodych ludzi, którzy zaczynają zachowywać się w wieku 30 lat, jak emeryci. W wielu przypadkach nie wiele pracują, ale wciąż tylko domagają się zrozumienia i mniejszej pracy za większe pieniądze. Nawet nie zastanawiając się nad tym, jak w dzisiejszych czasach wygląda praca w porównaniu do tej sprzed wielu dekad.

Dla wielu ludzi zmęczenie i przepracowanie jest wytworem ich życia. Tego w jaki sposób myślą, jedzą i dbają o samych siebie. A zbyt wielu nie robi z tym nic. Do tego wciąż wpadają w negatywne środowisko, które ciagle tylko stęka i jęczy, jak jest im źle. Tak, aby jeden drugiego przekonał do tego, że wszyscy mają rację. Trzymają się więc razem, aby każdego dnia upewniać się, że przypadkiem nikomu się nie polepszyło.

Oczywiście nie mam tu na myśli ludzi, którzy naprawdę ciężko pracują, aby utrzymać swoje rodziny. W swojej pracy poznałem wielu takich ludzi. Rozpoznaję ich błyskawicznie. Nie ma w nich choćby odrobiny braku wdzięczności albo narzekania. Wiedzą z jakiego powodu wykonują tą pracę i wierzą, że w danej chwili tak ma być. Nawet nie trzymają z tymi maruderami. I choć są niesamowicie zmęczeni, to nawet tego nie okazują.

Nauczyli się jednak odpowiednio zarządzać swoją energią. Wiedzą, że negatywne myślenie nie przyniesie im więcej siły i wytrwałości. Nie marnują czasu na bezproduktywne gadanie, na grzebanie w internecie i oszukiwanie swoich pracodawców. Wiedzą, że wszystko wraca do człowieka, a więc każdy ich czyn na przełożenie na wszystko, co wydarzy się kiedyś w przeszłości.

Nie mają nic wspólnego z tymi, którzy są zmęczeni dla zasady. Nie potrafią cieszyć się niczym, a jedyna rzecz w ich głowie to poszukiwanie sposobu, jak zarobić i się nie narobić. Nie potrafią odpowiednio wcześnie pójść spać, aby zregenerować siły, bo lepiej siedzieć godzinami przed telewizorem lub grzebać w komputerze. Jedzą byle co, piją za dużo, a do tego w żaden sposób siebie nie rozwijają.

Gdy jednak człowiek odkrywa czego chce od życia i jaki ma w nim cel, to zmęczenie staje się dowodem dobrze wykorzystanego dnia. Ten moment, gdy styrany padasz z uśmiechem na łóżko i cieszysz się z podekscytowania, że już jutro znów będziesz mógł realizować to, co tak nakręca do działania. Wtedy nawet nie powiesz, że jest Ci źle, bo wiesz, że jesteś bliżej realizacji tego celu, który sobie postawiłeś.

Brakuje tego tak wielu ludziom. Szczególnie tym młodym, którzy nie potrafią zdefiniować co ich pociąga lub ekscytuje. W rozmowach potrafią obrócić to w mało zabawny żart, który jest tylko zasłoną wielkiej pustki. I choć świat się zmienia, a wraz z nim nowe pokolenia stają się coraz bardziej aktywne, to jednak zbyt szybko się męczą, łatwo poddają i rezygnują. Nie ma w tym pasji, która przepełnia ich życie w całości.

Wszystko zależy od tego, w jaki sposób patrzysz na swoje życie. Jakie są Twoje oczekiwania i deklaracje, które mają być w zamian. Czy angażujesz się w swoje cele i marzenia. Czy tylko udajesz, że chcesz, ale zmęczenie wydaje się być lekarstwem na zaniechanie.

I tak ludzie bywają zmęczeni, ale chyba najbardziej z powodu nadmiaru wszystkiego. Szczególnie niewykonanych zadań i obowiązków, które wzięli na siebie. Bez planu i kalendarza próbują zrobić więcej niż faktycznie są w stanie udźwignąć. A wiem sam, że to bilet do krainy upadku. Tam trafiają wszyscy, którzy przestali kontrolować swoje życie, bo pochłonęła ich rozrywka i brak odwagi, aby żyć prawdziwie.

🔝________________________________________________

Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁
Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni