Dzień 32 z 365 DOBRYCH DNI! Tyle emocji kryje się za zrealizowanymi marzeniami. Każdymi. Nie tylko tymi, na które szczególnie długo czekamy. Nawet jeśli ich realizacja zajmuje chwilę, to mają takie same znaczenie, jak te wyczekiwane przez kilka lub kilkadziesiąt lat. Zastanawiasz się pewnie dlaczego tak uważam? Za chwilę wyjaśnię. Najpierw jednak zależy mi na tym, abyś przypomniał sobie najmilszą, najbardziej przyjemną, wywołującą pozytywny dreszczyk emocję związaną, z jakimś wyjątkowym wspomnieniem wydarzenia z przeszłości. Daj sobie chwilę i nie spiesz się. Nie, nie za chwilę tylko teraz. Za chwilę wrócisz do czytania. W pierwszej chwili Twój umysł być może zablokował to z automatu. Tak bardzo przysypałeś te wspomnienie trudnościami, że teraz może lepiej ich nie wyciągać. To też może być Twoją wymówką, aby powiedzieć sobie “nie mam takich wspomnień”. Tak może się zdarzyć, jeśli Twoje życie było naprawdę dramatyczne. Jednak i w nim znajdzie się zawsze taki zalążek światła, które kiedyś wywołało uśmiech na Twojej twarzy i ciepło w sercu. Jeśli już ją znalazłeś, to trzymaj się jej mocno. Zamknij oczy i przypominaj sobie ją w szczegółach. Poczuj ją na nowo. Ciesz się, jak wtedy i uśmiechaj się od ucha do ucha. Wiem, że może to dziwnie wyglądać, ale tak się zachowywałeś, gdy ta chwila trwała w przeszłości. Pewnie nikt nie widzi więc pobądź sobie teraz w tych emocjach. Super prawda? Do czego jest Ci potrzebna ta chwila? Już wyjaśniam. Dokładnie taką samą chwilę miał sobie przypomnieć Piotruś Pan w filmie Kapitan Hook. Musiał przypomnieć sobie, jak się lata, ale do tego niezbędna była jedna pozytywna myśl. To dzięki niej uwierzył w to, że kiedyś był tym małym chłopcem, za którego wszyscy go uważali. To Ty jesteś tym Piotrusiem Panem w Nibylandii. Tak oczywiście. To infantylne i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Znów zakop na lata, to wspaniałe wspomnienie i niech tam leży. A Ty udowodnij wszystkim na złość, że to nie działa. I tak będzie. Jak zwykle przypomnę, że przekonywać Ciebie nie będę. A co jeśli nie masz takiej chwili? W co oczywiście nie wierzę, ale to tylko moja perspektywa. A jeśli faktycznie jej nie masz? To sobie ją stwórz. Zrealizuj choć jedno marzenie i ciesz się nim, jak dziecko. Jakbyś robił coś naprawdę wyjątkowego. Wiem, że to może być dziwne, gdy cieszysz się szczerze, gdy pojesz kubek gorącej kawy. Dla Ciebie to normalne, bo pijesz ją każdego dnia, ale… Gdybyś z jakiegoś powodu nie mógł pić tej kawy przez 5 lat. I nagle dostajesz taką filiżankę z ciepłą i pyszną kawusią. To jakie byłby wtedy Twoje emocje? Możesz cieszyć się z pójścia do kina. Spotkania z dawno nie widzianym znajomym czy zakupów. Nawet z laurki Twojego dziecka lub dobrego filmu. Oczywiście z zakupu domu czy samochodu albo sukcesów w firmie. Tylko naucz się cieszyć. Dlaczego masz się tego nauczyć? Mam wrażenie, że ta sztuczna wrodzona skromność powodująca niskie poczucie własnej wartości powoduje, że umniejszamy swoim zasługom. Nie cieszymy się wystarczająco, bo co powiedzą ludzie. Poza tym lepiej się nie cieszyć, bo więcej to się może nie powtórzyć. Ale jakie to ma znaczenie? Ciesz się. Skacz i raduj, żeby wszyscy widzieli. A najważniejsze, to zapamiętaj te chwile. Dlaczego? Zawsze, gdy w Twoim życiu pojawi się moment, gdy nie będziesz miał sił i wiary, aby polecieć, to przypomnij sobie właśnie taką chwilę. Ona jest Twoja i tylko dla Ciebie. Możesz z nią zrobić, co tylko chcesz. I nikt Ci jej nie zabierze. Po prostu wywołaj ją i poczuj, aby wyciągnęła Ciebie z tej ponurej atmosfery. Niech doda Ci sił i odwagi, a przede wszystkim sprawi, że zaczniesz jeszcze raz. To naprawdę działa. Sprawdzam to wielokrotnie na sobie i na ludziach, z którymi pracuje. I tak. To jest proste i być może za proste. Z tego właśnie powodu wielu po prostu odrzuci ten sposób. Ale nie szkodzi, bo przecież jest wiele pomysłów na to, jak zmienić swój stan i postrzeganie samego siebie. To tylko jeden z tysięcy, jak nie milionów sposobów. Ten jest po prostu mój. Leć. 🔝________________________________________________ Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁 Dziękuję Krzysztof Liegmann #365dobrychdni