Ja wiem, że być może trudno uwierzyć Ci w Twoją doskonałość. Nawet nie musisz w to wierzyć. Z prostej przyczyny – każdego dnia jesteś coraz bardziej dojrzały.

Jesteś jak jabłoń, która potrzebuje całego życia, aby dojrzewać. Twoje pasje dojrzewają z czasem. Twoje projekty nabierają barw z każdym tygodniem. Twój remont mieszkania z dnia na dzień ujawnia coraz większe piękno. A i to nie wyklucza skaz i niedoskonałości. W tym wszystkim jest zawsze element indywidualności.

Nie ma więc powodu, aby coś sztucznie przyspieszać i malować jabłko na czerwono, bo i tak będzie smakowało zawsze jak niedojrzałe.

Twoją doskonałość w dojrzałości nie definiuje nic poza Tobą. Wszystko inne można zdobyć, ale Ciebie nikt nie podrobi. Zawsze będziesz ideałem, który ktoś podziwia i przygląda się z zachwytem. A i tak nigdy nie nadjedzie dzień, w którym będziesz mógł powiedzieć, że stałeś się ideałem na resztę życia. Przecież TY TO WIESZ, że jesteś nim tylko tu i teraz.

Niczego nie przyspieszaj i nie oszukuj tylko dlatego, że inni są już dalej. Zacznij więc od posadzenia drzewa, a później dbaj o nie, aby przyniosło z czasem dojrzałe owoce. Dbaj o zdrowie każdego dnia, a nie tylko wtedy, gdy jest chore. To nie kwiatek, o którym zapomniałeś i zaczął usychać. Oczywiście szkoda i kwiatka, ale pewnie się odrodzi. Jednak najważniejsze jest to, że on doskonały jest teraz, gdy na niego patrzysz.

Tak człowiek doprowadził się do sztuczności i przerysowania. Ten stan jest już wręcz niezauważalny dla wielu ludzi, którzy swoje życie zamienili w przybranie. Coraz więcej braku naturalności, a ta która jest nazywa się doskonałością. Tak doprowadza się ludzi do dezorientacji, bo czują się niedoskonali, choć faktycznie są. Tylko kto im to powie, skoro wzorzec na ludzi jest dziś taki sam, jak unijny na proste ogórki.

Mam wielką nadzieję i będę o to zabiegał całe życie, aby wreszcie obudzić ludzi i przywrócić tą normalność. I choć dla wielu ludzi pokusa maski jest bardziej atrakcyjna, to koniec końców większość pęka i wraca do swojego naturalnego stanu. Ileż można udawać i walczyć samemu ze sobą, aby zadowolić innych. Wszystko po to, aby być bardziej lubianym. Kłopot w tym, że i tak nie lubią Ciebie, a twór stworzony na zewnątrz.

Lepiej być i akceptować stan własnego rozwoju i dojrzałości. Jest on taki, jaki człowiek wybiera poprzez swoje decyzje. To co daje do swojego życia i czym je karmi. Szukaj więc dojrzałości w tym kim jesteś dziś. Wykorzystaj to, aby cieszyć się czasem, gdy zdobywasz doświadczenie i przeżywasz życie. Takich chwil już nie będzie, a więc pozostań sobą, aby dawać najlepsze owoce. Dojrzałe owoce.

🔝________________________________________________
Pamiętaj, że 365 DOBRYCH DNI jest projektem nowej książki. Możesz stać się jej częścią komentując, wyrażając swoje opinie lub opowiadając swoje historie. 😁
Szczególnie mile widziane ♥️
Dziękuję
Krzysztof Liegmann
#365dobrychdni