Gdy nie odpuszczasz, to życie trzyma Cię w garści.

Odpuszczanie. To coś, z czym mierzy się wielu ludzi, którzy chcą zaznać, choćby odrobimy spokoju. Często zadają pytania, jak osiągnąć w sobie stan, w którym odpuszczenie przychodzi łatwo i czym w ogóle jest to pozbawianie się lęków, strachu i braku odwagi. Prawda jest taka, że wszyscy doskonale wiedzą jak odpuszczać, bo robią to ciągle i ciągle. Kłopot w tym przypadku polega na tym, że odpuszczają nie to, co powinni. Myślą, że rezygnacja z obowiązków, pracy i przyjemności, a przede wszystkim z siebie przyniesie im ukojenie.

Ego nie chce, abyś odpuścił, bo to oznacza rezygnację z życia pod jego dyktando. Ty sam często nie chcesz tego zrobić, bo nie potrafisz przyznać się sam przed sobą do porażki. Chcesz za wszelką cenę pokazać, że trzymasz życie w garści, ale tak naprawdę jedynie je przyduszasz. Trzymasz się utartych schematów, które wodzą Cię za nos. Twój umysł ma całkiem niezły ubaw, bo wie, że wolisz jego od słuchania tego, co podpowiada Ci wnętrze. A przecież chcesz być jakiś, a to oznacza taki, jaki ustaliłeś sobie, że będziesz albo inni wmówili Ci, kim masz się stać. Ta ciągła walka odbiera chęci, a przede wszystkim dokonywania właściwych wyborów.

To Twoje życie, a ciągle z niego rezygnujesz na rzecz innych ludzi. Swojej rodziny, bo ją kochasz. Swoich przyjaciół, bo Ciebie potrzebują. Swojego szefa, bo płaci Ci za pracę. Wyręczasz ich we wszystkim, bo niby sprawia Ci to radość, a jednocześnie konasz ze zmęczenia, bo wiesz, że nie podołasz wszystkim wymaganiom. Nawet nie wiesz już, jak to jest czuć się lekko i blisko siebie. Tylko jak odpuścić pracę, której się nie znosi, przyjaciół, którzy nie mają dla Ciebie czasu i rodzinie, w której nie ma miłości.

Tkwisz więc w tym wszystkim z przekonaniem, że nie odpuszczasz, a robisz to sekunda po sekundzie. Rezygnujesz z własnego życia i nawet nie wiesz, że już zaszedłeś za daleko. Nie ma w tym ani miłości, ani troski, a tym bardziej bliskości. Wmawiasz sobie, że kiedyś to wszystko zostanie Ci wynagrodzone, ale dobrze wiesz, że tak się nie stanie. Możliwe to jest tylko i wyłącznie za Twoją zgodą oraz potrzebą zmiany postrzegania samego siebie.

ODPUŚĆ i uwolnij negatywne myśli, które odbierają Ci energię. Układaj tak plan dnia, aby mieć zajęcia wspierane przez dobrą muzykę, dobrego audiobooka lub chwilę na rytuał dobrych myśli.

ODPUŚĆ i uwolnij się od ciągłego narzekania, które nie ma sensu. Obniża to Twoją wibrację i wprawia w zły nastrój. I choć jesteś Polkiem, to wcale nie musisz biadolić jak inni. To wcale nie przysparza Ci znajomych, a jedynie poprawia humor tym, którzy chwilowo czują się lepiej.

ODPUŚĆ i uwolnij się od poczucia, że zawsze masz rację. Nie obawiaj się nieomylności, ale dawaj też prawo innym, aby mogli się mylić. Posłuchaj też, gdy mają inne spojrzenie na życie niż Ty. Tego, które masz teraz, też kiedyś nie miałeś. Tak robią tylko ludzie z niskim poczuciem wartości.

ODPUŚĆ i uwolnij się od przeszłości, która nie musi być ciężarem. Zobacz w niej to, co dobre dla Ciebie dziś, a reszta nie ma znaczenia. Nie przeżywaj tego, co już było, bo nie wróci. Skup się na tym, co masz w rękach teraz i uczyń z tego radość i sens życia.

ODPUŚĆ i uwolnij się od realizowania życia dla innych ludzi, bo ich oczekiwania nie muszą być Twoimi obietnicami. Kolejność zawsze jest inna — zaczynasz od siebie, a kończysz na innych. Każdy w życiu poradzi sobie wystarczająco dobrze.

ODPUŚĆ i uwolnij się obgadywania i hejtowania ludzi, bo to broń, która rani dwie osoby. Jedną z nich jesteś Ty, bo cierpisz jeszcze bardziej. Zakopujesz się w nienawiści. I choć widzisz jej tak wiele wokół siebie, to wiedz, że przyciągasz ją sam. Swoimi myślami i działaniami sprawiasz, że rośnie to, na czym się skupisz.

ODPUŚĆ i uwolnij się od robienia dobrego wrażenie na innych. Nie musisz nikomu niczego udowadniać. Nie musisz nawet nikomu imponować. Jedynym adresatem Twoich działań powinieneś być Ty. Wtedy nie będziesz obawiał się krytyki, a zaczniesz żyć zgodnie z tym, co dla Ciebie ważne i co kochasz.

ODPUŚĆ i uwolnij się od kontrolowania siebie, ludzi i każdej sytuacji. Nie męcz siebie tym spięciem, które daje Ci złudne poczucie panowania nad życiem. Próba panowania nad wszystkim i wszystkimi zawsze kończy się tragedią. Pozwól sobie na lekkość wynikającą z zaufania. Wspieraj wtedy, gdy jest to konieczne.

Odpuszczanie to nowy nawyk, który pojawi się w Twoim życiu, jeśli zaczniesz świadomie żyć tu i teraz. Gdy bierzesz czynny udział w swoim życiu, zaczniesz dostrzegać najważniejsze momenty, w których będziesz dokonywał wyboru. Szczególnie takiego, który nie wciągnie Cię w karmienie ego. Im pewniej zaczniesz poszukiwać lekkości w codzienności, tym więcej miłości do siebie pojawi się w Twoim wnętrzu.

Gdy nie odpuszczasz, to życie trzyma Cię w garści. Stłamszony z poczuciem kontroli żyjesz w ciągłym stresie. Im mocniej z tym walczysz, tym bardziej cierpisz. W końcu wszystko pęka i masz wrażenie, że wszystko się rozpadło, a tak naprawdę zaczęło się naprawiać. Możesz myśleć, że zostałeś z niczym, ale odzyskałeś siebie. Nie ma nic cenniejszego, bo to wszystko inne, co dźwigałeś, było tylko balastem.

Nie trzeba do tego żadnej techniki, a czyste serce i pokochanie swojego życia. Zmień to, co możesz zmienić z podejściem znanym już chyba wszystkim „kto ma wyj*&%^! temu będzie dane”.