Lubię się dzielić. To jest dobre.

Uważam, że świat jest pełen obfitości. Wszystkiego jest więcej, niż sami potrzebujemy. Zaprogramowano nas, abyśmy sądzili, że wszystkiego brakuje. To podnosi cenę, buduje konkurencję, ale też pozwala kontrolować ludzi. Mimo to chcemy się dzielić, bo mamy tyle do zaoferowania. Dziękuję Ci za to.

Uwielbiam dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Pracuję z Wami w obszarach, które znam i są częścią moich osobistych i zawodowych lekcji. Moim nadrzędnym celem jest przeprowadzanie ludzi z punktu A do puntu B. Budzenie w nich energii miłości i poczucia sensu w ich życiu. Oddaję sprawdzone sposoby, które pomogły mi osiągać wysokie rezultaty w sprzedaży, marketingu czy rekrutacji. Jednak najważniejsze jest to, że przechodźmy wspólnie proces odradzania serca i miłości. Uczymy się medytować i poszukiwać więcej czasu tylko dla siebie.

Kiedyś powiedziałem, że nie jest sztuka motywować ludzi zmotywowanych, a wskazywać drogę tym, którzy jej nie dostrzegają. I to robię od ponad 25 lat. Uważam, że ktoś zawsze wie więcej. Ja wiem więcej w danym obszarze od osób, które proszą mnie o wsparcie. Sam potrzebuję się rozwijać, dlatego otaczam się ludźmi mądrzejszymi ode mnie. Każdy dobry nauczyciel zawsze pozostaje uczniem. Dlatego tak cenie sobie wiedzę nauczycieli duchowych, mentalnych i tych, co pokazują jak dbać o swoje ciało.

To jest niezwykłe, bo nie tylko zachęcam ludzi do współpracy ze mną, ale również z innymi trenerami, psychologami czy nauczycielami. Dlaczego tak robię? 70,8 procent moich Klientów to rewelacyjne kobiety, z którymi uwielbiam współpracować. Są jednak obszary, w których lepiej pomoże im np.: Kamila Rowińska. Z chęcią polecam nie tylko jej szkolenia, warsztaty, ale również książki. To odsyłanie do konkurencji? Tak. Tylko wierzę w to, że to służy tej osobie. Są przypadki, w których kobieta lepiej zrozumie kobietę.

Wielu Klientom moich warsztatów lub Indywidualnych Spotkań Rozwojowych proponowałem pracę z Mateuszem Grzesiakiem albo Jakubem B. Bączkiem. Szkolenia pierwszego sprzedawaliśmy w ramach Architektów Umysłu z bardzo dobrymi wynikami. Warsztaty tego drugiego przyciągają tłumy nie bez powodu. Nie prowadzę jeszcze szkoły trenerów, dlatego Akademia Trenerów Mentalnych Jakuba zawsze wydaje mi się czymś ważnym dla ludzi, którzy chcą zająć się szkoleniami na najwyższym poziomie. A taki tak znajdą. Skąd wiem? Byłem zaproszony przez Kubę B. Bączka jako wykładowca na w jednej z wielu grup. Tam naprawdę warto wysłać swoich klientów.

To tylko przykłady osób, których wskazuję moim klientom. Jest ich znacznie więcej, ale to nie tekst reklamowy. Ważniejsze jest to, że wszyscy zyskujemy. Jeszcze ważniejsze jest to, że większość moich klientów skorzystała z tych poleceń i dziś rozwija swoje biznesy, odmieniło swoje życie i poszło za głosem własnego serca. Mieli okazję, aby zobaczyć wiele wersji tej samej wiedzy dostępnej dla każdego. Cieszy mnie to, że zasiane ziarno rozkwita i zmienia ludzi. Dlatego widzę w tym sens, gdy mogę dzielić się tym, co mam z innymi.

Jak wiesz, dobro wraca. Wielu moich klientów zachęca innych do pracy ze mną. Przychodzą z innych warsztatów i szkoleń, bo znajdują u mnie to, czego brakowało im w dotychczasowej wiedzy. Takie skuteczne rekomendacje potrafię docenić.

Ta otwartość do polecania innych bierze się z szacunku do tych ludzi i ich ogromnej wiedzy. Z wieloma z nich współpracowałem w ramach wielu projektów. Miałem okazję zobaczyć ich pracę od podszewki. Dostrzec profesjonalizm, ale również umiejętności. Sam wiele się od nich nauczyłem, a oni ode mnie. Tak korzysta się z obfitości, która ciągle nas otacza i wspiera nasze działania. I to ma sens.